UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Fajnie było kiedyś w Krynicy M. Dojezdżało się PKS, wracało się ostatnim kursem albo zostawało się na noc na plaży. Fajne to były te lata 80-te. No wiadomo PRL, zabójstwo ks. Zycha (wątek utonięcia głoszony w telewizji PRL) ale klimat odpoczynku, zabawy był jakiś inny, chyba lepszy. Interwencje Milicjantów jeżdżących gazikiem od dancingu do dancingu, tanie obiady w barze koło dawnego dworca PKS, ryba w przystępnej cenie. Dziki dopiero za 20 lat powychodziły z lasu do centrum, a to wszystko przez żarcie wyrzucane do śmietników. dawniej jedzenie się szanowało i dzik musiał sobie w ziemi pogrzebać.