A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ja i moja rodzina zachwycona jest tym wszystkim. Super
Ta drużyna w tym sezonie zagrała kilka dobrych meczy. teraz mają dołek i szkoda że trafiło to akurat na najważniejszy mecz sezonu. co do organizacji to tak powinno być wszędzie. ja mimo przegranej będę tam chodził na mecze. taki jest sport że nie zawsze się uda wygrać.
Żałosne jest to co niektórzy piszą o Olimpii 2004.Moim zdaniem jest to świetny klub. Działa tak krótko, a jak wiele osiągnął, jak wspiera ELBLĄSKĄ piłkę nożną, jak dba o dzieci i młodzież i wie jak należy z nią pracować. Szkoda właśnie że tak mało miasto wspiera finansami ten klub, a ładuje w dziurę bez dna jaką jest Olimpia z Agrykola.
Gratuluję świetnie zorganizowanej imprezy, miło było oglądać bezpiecznie mecz z dziećmi. Szkoda że przegraliśmy ale dziękujemy za zaangażowanie i wolę walki naszego składu!
Nudno było bi: Nie było zadymy, przekleństw, chamstwa. rzeczywiście tam pod tym wzgledem można było się zanudzić na śmierć. Ale na tym nie polega prawdziwy sport. Ciekawe kiedy dorośniemy do normalności w kibicowaniu
Słuszna uwaga
slaby mecz w wykonaniu Elblaga zero organizacji gry, brak trenera ktory by to poukladal, kazdy gral jakby juz byl na wakacjach
Dziwne, bo na zdjęciach jakoś nie widać tych pełnych trybun.
Jestem z Elbląga :D śmieszą mnie po prostu ochy i achy z okazji odpustu. .. taka Wasza elbląska małostkowość. To miało być święto a w moim odczucie nie było, ot kolejny mecz 2004.Ile było osób, 200,300? Jak na klub, który podobno robi taką fantastyczną robotę to liczba powala na kolana - jestem pełem szacunku :D I wcale nie chcę chamstwa, wyzwisk, pijaństwa na trybunach ale ATMOSFERY a tej wczoraj kompletnie zabrakło. .. Zawodnicy rodem z Elbląga zagrali super? Mocny trzecioligowiec przegrał na własnym obiekcie, najważniejszy mecz w sezonie 1:3 z drużyną, która właśnie awansowała do tej klasy rozgrywek. .. drugi szacun :D
było ok 500 osób dorosłych 150-250 dzieciaków. To mało?
200 osób na trybunach, festyn nie mecz, bęcki z IV-ligowcem a ci ochy i achy. Jak Olimpia w I-ej lidze, po świetnym meczu przegrywa pechowo w Gliwicach (1:0) z najlepszą drużyną rozgrywek, to wiadro pomyj na prezesa i białorusinów. O co tu do ch. .a pana chodzi? Wychodzi na to, że lepiej dostać w ryj za rogiem od obszczymura niż wyjść na ring w zawodowej walce i przegrać. "Nie" dla Concordii i 2004 - robią z naszego miasta prowincję i zaścianek.