A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
prawie jak zawsze dowiaduję się o czymś na końcu. postanowiłam wyrazić również swoje zdanie, by nie było spekulacji, że to ja jestem najbardziej zainteresowana powyższą dyskusją. zainteresowana, ponieważ związana z galerią el.
a zdanie moje jest takie: czasy są trudne (przynajmniej dla klubu krypta) i robię, co mogę.
a mogę: starać się o dotacje, pisać projekty, szukać sponsorów, organizować imprezy różnego rodzaju i to robię. inni mogą też ! skutek jest różny, ale zdaję sobie sprawę, że każde miejsce ma swój czas i krypta takowy miała. teraz zależy mi na utrzymaniu tego miejsca jako symbolu, a pieniędzy szukam w innym zajęciu. użyłam słowa "symbol", ponieważ piwnica w której jest klub obchodzi w tym roku 50.lecie. i tu ukłon dla założycieli i naszych klubowiczów, już dziś pokolenia 40.latków, bo to dla nich staram się, by klub istniał.
chciałabym, by każdy zabiegał o swój pub, klub, czy cokolwiek innego w etyczny sposób - nie organizował imprez konkurencyjnych w tym samym terminie i nie "wyrywał" sobie klientów, oczerniając innych. i tu zadziwię wielu, bo ja dzwonię do wojtka i ustalam terminy koncertów, czyli można się porozumieć, by sobie nie wchodzić w drogę. fakt jest też taki, że jeśli mogę "zagarnąć" coś na rzecz krypty, to się staram i nie oglądam się na innych. każdy tak robi, niech się w duchu przyzna do tego. "zagarniam", bo muszę uzbierać na zus, vat, pensje, media i wszelkie inne opłaty.
nie zmieściło się :-)
ważne jest to - niech każdy robi swoje i robi to, jak potrafi najlepiej. klient sam dokona wyboru i też to, by każdy znalazł swój kierunek działania. nie będzie potem pretensji o powielanie. krypta, zgodnie z tradycją z lat. 60.obrała jazz. niestety kierunek niszowy, ale trudno. .. robię swoje.
anna selke
Tak, w celu wyjaśnienia. Wszystko napisałam z wielkich liter, a wyszły. .. małe :-) Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, że imię czy nazwa jest z małej litery :-)