Dąb zaprezentował się w sobotnim meczu z bardzo dobrej strony i pokazał, że nieprzypadkowo zajmuje miejsce w czubie ligowej tabeli. Olimpia 2004 wypadła na tle przeciwnika blado, szczególnie w pierwszej części gry. Piłkarze z Podlasia zdominowali środek boiska i już w 17 min. prowadzili 1:0. Przyjezdni wykonywali rzut wolny i na strzał z 30 metrów zdecydował się Krzysztof Biernacki. Piłka odbiła się jeszcze w polu karnym i nie dotknięta przez nikogo wpadła do bramki Kamila Hrynowieckiego. Po zdobyciu prowadzenia przyjezdni grali spokojnie i tuż przed przerwą cieszyli się z kolejnej bramki. Tym razem na strzał z dystansu zdecydował się najlepszy strzelec Dębu Piotr Bondziul i piłka wylądowała w siatce.
[fotoc]
W drugiej połowie żółto-biało-niebiescy starali się odwrócić losy meczu, ale ich akcje nie zakończyły się choćby kontaktowym golem. Bliscy podwyższenia rezultatu byli za to goście, gdy Norbert Toczydłowski znalazł się w sytuacji sam na sam z Hrynowieckim, ale elbląski bramkarz obronił. Gospodarze mogli zdobyć gola po akcji Jacka Czerniewskiego, który wpadł w pole karne, minął bramkarza, ale piłkę po jego strzale wybili z bramki obrońcy.
Olimpia 2004 przegrała sobotnie spotkanie zasłużenie. Goście byli lepsi, skuteczniejsi i po meczu mogli się cieszyć z awansu na drugie miejsce w ligowej tabeli. W kolejnej serii spotkań żółto-biało-niebiescy zagrają w Mrągowie z tamtejszą Mrągowią.
Zobacz
wyniki i
tabelę III ligi.
Olimpia 2004 Elbląg – Dąb Dąbrowa Białostocka 0:2 (0:2)
Sołowiej 17, Bondziul 43
Olimpia: Hrynowiecki – Kopycki, Czerniewski (78' Styś), Molga, Śmigielski (63' Sierechan), Szawara, Graczyk, Komorowski (46' Skierkowski), Piotrowski, Zieliński (74' Anuszek), Brzezicki.
Dąb: Bondziul Paweł – Łabieniec, Doroszczyk (30' Kilianczyk), Markiewicz, Biernacki, Sołowiej Ł., Dzienis, Toczydłowski (90' Rychtarczyk), Bondziul Piotr, Budnik, Orpik (87' Sołowiej M.).