Była godzina 8.30, od wejścia głównego do szpitala aż do wejścia bocznego ciągnęła się kolejka schorowanych ludzi w liczbie około 200 osób, którzy z nadzieją zarejestrowania się do lekarza stali na deszczu i czekali na swój los. Z zasady ludzie starsi i schorowani, styrani pracą. Stanąłem i ja, człowiek po zawale, z zaawansowaną cukrzycą i z kolanem czekającym na trzecią operację.
Po 40 latach pracy w podzięce za nią taką zgotowano nam opiekę lekarską, oto obraz elbląskiego lecznictwa. Trzeba dodać, że człowiek po zawale czy z inną chorobą serca może iść do kardiologa tylko raz w roku. W takim stanie będziemy pracować do 67 roku życia.
Trzeba jeszcze dodać, iż ludzie czekający na rejestracje do kardiologa stali tam od wczoraj, od godziny 1 w nocy – to wręcz urąga naszej ludzkiej godności. Płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne i żądamy coś w zamian. Niemożność zarejestrowania się do lekarza winna być ścigana jak każde inne przestępstwo, ponieważ NFZ naraża nas na utratę życia lub zdrowia, a to jest karalne.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter