A moim zdaniem... (od najstarszych)
do zażen owany --słyszałes powiedzenie --człowiek strzela PAN BÓG kule nosi ? ciezko analizowac jak moga byc duze lub małe szkody-wyrzadzozne przez rowerzyste -- sobie lub komus? ale hipotetycznie- ppomysl moze co by sie stac mogło na drodze obsadzpnej drzewami-przy szybkosci 70 km na godzine --kiedy pełen lludzi autobus mija pijaczka na rowerze, który niespodziewanie wyjezdza na srodek jezdni?????-myśle ze powinna byc obcja samowolneogo oddawania prawajazdy z powodu braku wyobrazni-skorzystaj z takiej mozliwosci -- bo wolno czy szybko trzezwy czy pijany kierowca bez wyobrazni niejest kierowcaposiada tylko papier przyzwolenie na zabicie siebie lub kogos
jeśli napity rowerzysta przewróci mi się wprost pod koła, lub nawet wjedzie nagle na drogę, nie ma szans!!!
Dlaczego mamy odpowiadać przez całe życie, za czyjeś błędy???