Oddawali krew, bo chcą ratować ludzkie życie

15
24.05.2012
Oddawali krew, bo chcą ratować ludzkie życie
Szczególnie młodzi ludzie chętnie oddają krew (fot. WS)
- To nic nie boli, trwa chwilę, a można komuś uratować życie – tak argumentowali swój udział w akcji „Darując krew, ratujesz życie” młodzi elblążanie. Przez dwa dni (23-24 maja) ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie gościł w naszym mieście.
Pomimo szybkiego rozwoju medycyny, w dalszym ciągu nie odkryto substancji, która jest w stanie zastąpić ludzką krew. Ona zaś jest niezbędnym elementem podczas operacji, przy transplantacji narządów oraz dla ofiar wypadków. Po prostu - ratuje życie. Zbliża się okres wakacyjny, czyli czas, w którym zapotrzebowanie na krew wzrasta. Do oddania tego bezcennego daru nie trzeba namawiać szczególnie młodych ludzi. Przekonała się o tym załoga ambulansu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie, który przez dwa dni gościł w Elblągu. Wczoraj (23 maja) czerwony autobus stał przez kilka godzin na parkingu przy ul. Rycerskiej. Dziś (24 maja) natomiast na terenie miasteczka szkolnego przy ul. Saperów. Chętnie odwiedzali go uczniowie.
   - Młodzi stoją, czekają i bardzo chcą oddać krew – mówiła dziś Barbara Słodownik, pielęgniarka koordynująca akcję z RCKiK oddział w Elblągu. - Wczoraj przyszło prawie 60 osób. Oczywiście nie wszystkie mogły oddać krew, ale sporo pobraliśmy.
   W Elblągu jest punkt krwiodawstwa przy ul. Bema 80, w budynku przychodni. Jednak, jak przyznała Barbara Słodownik, mimo, że są informacje o tym, gdzie się znajduje i w jakich godzinach można do niego przyjść, nie każdy chętny tam trafia.
   - Jak taki autobus stoi na ulicy, rzuca się w oczy to ludzie chętniej przychodzą – mówiła pielęgniarka. – Taki mobilny ambulans przyjeżdża do Elbląga kilka razy w roku.
   [fotoc]
   Przed autobusem kolejka chętnych. Głównie młodych ludzi.
   - Już po raz piąty oddałem krew – przyznał Jakub. – Robię to z chęci pomocy innym. Życie jest cenne, a te 450 mililitrów to nie jest dużo. Nic nie kosztuje, a można komuś uratować życie. Na przykład po wypadku. W samej mojej klasie jest sporo osób, które oddają krew – dodał. –Znajomych łatwo jest namówić, bo to naprawdę nie boli.
   - Fajna inicjatywa, nic nie bolało. I dostaliśmy czekoladę – ze śmiechem przyznali nastolatkowie. – To żart, tak naprawdę oddaliśmy krew, by komuś pomóc.
   Innym też dopisywał humor: - Robimy to, by komuś uratować życie. To proste. No i szóstka z biologii będzie (śmiech). Może kiedyś my będziemy potrzebowali krwi więc warto ją oddawać.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A nasz lanser może w końcu coś mądrego by dla ludzkości zrobił, skoro dla miasta nie potrafi
(2012.05.24)

info

0  
  0
a oni tą krew potem opylą koncernom, a ci przerobią ją na droguśne leki za które honorowy krwiodawca honorowo zapłaci w razie potrzeby. ; D
(2012.05.24)

info

0  
  0
za czekoladę to tylko kop w d. .. będzie się należał
(2012.05.24)

info

0  
  0
najbardziej wkurza człowieka takie bezsensowne ujadanie kundelków nastawionych na konsumpcjonizm, a jak potrzebna będzie dla nich krew ‘ jak trwoga to do boga’
(2012.05.25)

info

0  
  0
Nie nie, wtedy będzie że mu się "należy".
(2012.05.25)

info

0  
  0
,o zgrozo--autobus z Olsztyna, sprzątaczka pobiera krew, pielęgniarka-kierownik, fajne warunki
(2012.05.25)

info

0  
  0
To Olsztyn już zabiera nam krew, do czego to doszło?.
(2012.05.25)

info

0  
  0
oddaja bo chca dzien wolny, u mnie w liceum sporo osob tak robilo
(2012.05.25)

info

0  
  0
:0 jak to czekoladę ?Ja przez kilkanaście lat oddawałam krew do ostatniego wypadku 2 lata temu i w punkcie krwiodawstwa zawsze dostawaliśmy 9 czekolad i na miejscu pobrania batonik i kawunia. Teraz cena krwi poszła w dół -tylko 1 czekolada ? :) :) ????
mirabelka (2012.05.25)

info

0  
  0
daja teraz po 6 czekolad. .i wszyscy z ZST oddaja krew; )
anonymous h (2012.05.25)

info

0  
  0