A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A co Kaliningrad ma do tego ? Czy mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego mają być większością korzystającą z tego kompleksu ? To może jeszcze zapytać mieszkańców Emiratów Arabskich, wszak nasz prezio chyba coś tam załatwił ? A może poleciał do Dubaju po projekt basenu ?
Nowaczyk sciaga majtki dla Ruskich!!! Mango
nowaczyk otworzy tam rynek z ruskimi fajkami:)))
wszyscy korzystający z basenu miejskiego zarówno sportowcy jak i turystyczne żabki mocno kibicują takim rozwiązaniom, może zamiast czepiać się tych co próbują coś robić należałoby zapytać się byłego prezydenta pana słoniny dlaczego przez tyle lat władzy nie korzystano z pieniędzy unijnych na stworzenie infrastuktury sportowej dla dzieci i młodzieży jakoś innym się udało, teraz wszyscy oczekują cudu, pan slonina nawet orlika nie potrafił wybudować w elblągu, teraz powstają nareszcie orliki, powstanie i basen, trzymam kciuki.
Ludzie nie twierdzę, że obecnie jest lepiej, ale biorąc pod uwagę miernotę potrzeb i wymagań funkcjonującą 60 lat trudno w obecnej rzeczywistości doszukiwać się sie szybkich sukcesów. Ponadto Polska nie była nigdy krajem preferującym rekreacje i ruch dla samej potrzeby jego istnienia, jako istotną treść życia i egzystencji. Prymitywne - czytaj kibolskie pojmowanie sportu przez pryzmat kibicowania to główny nurt funkcjonujący w naszym społeczeństwie, który nigdy nie bedzie w stanie stworzyć potrzebę autentyczną czynnego uprawiania rekreacji, bo nie koniecznie zaraz wyczynowego sportu. I jak patrzę na ten festiwal tumaństwa futbolowego w niczym niekojarzącym sie ze sportem, czarno widzę kondycję narybku wyrosłego na chipsach i przygłupich serialach. Elbląg to miejsce które turystyka i rekreacja z daleka omija wielkim łukiem – i nic jak widzę nie jest w stanie odwrócić tego zaklętego kręgu niemocy.
Aboreygen popieram Twoją wypowiedz. Tych komentarzy nie da sie czytać bo uwłaczaja normalnym ludziom i daja swiadectwo głebokiego prymitywizmu.
Może najpierw władze naszego "cudownego" miasta zakończą pozytywnie jedną rzecz (porto55) a potem się wezmą za następne inwestycje. .. Na razie skończyło się na obietnicach "raju", a jak wiadomo mieszkańcy musieli przeżyć tylko utrudnienia w ruchu i zniszczony kawał terenu na którym nic nie powstanie. Oby tak nie stało się z największym w EU basenem odkrytym. Idąc tym tropem niech nasze władze przerobią pochylnie na skocznie narciarskie. .. pomysł chory i nierealny, ale dla naszych "rządzących" na pewno wart zainteresowania, ponieważ pewnie pół świata będzie nas odwiedzać:-)
MOŻE będzie aquapark sensowną inwestycją w Elblągu, która odwróci "zaklęty krąg niemocy" jak to ładnie ujął M. Aborygen. =Przy okazji do osoby powyżej: to nie Nowaczyk i ktokolwiek z samorządu albo UM jest powodem, że Sjaelso zbankrutowało w Danii i wycofało się ze wszystkich inwestycji w Polsce, w tym z elbląskiego Porto55.Elblągowi zabrano od 1989 do dzisiaj wszystko: rangę administracyjna, dostęp do Mierzei Wiślanej i Bałtyku, przemysł i miejsca pracy, nie dając w zamian wiele. Miasto jeży się rozpoczętymi i niekończonymi budowlami, szumnymi zapowiedziami wirtualnych inwestycji, których potem nikt nie realizuje oraz inwestycjami, które zostały zrealizowane ale nikomu nie służą i niszczeją nieużywane. Fatum to spoczywa na Elblągu od dawna, zdarzało sie to także i wcześniej, przed transformacją lat 90.W efekcie żyjemy w pustoszejącym grodzie w cieniu Gdańska i Olsztyna, pełni frustracji i pogłębiających się kompleksów wobec nawet duzo mniejszych miast w rodzaju malborka i Ostródy. P. Grzegorz Nowaczyk nie ma teraz wyboru. Musi doprowadzic do powstania zapowiedzianych: aquparku i stadionu jeśli planuje rządzic miastem więcej niz jedną kadencję i chce działac na rzecz swojej partii. Stąpa po kruchym lodzie i zdaje sobie sprawę, że pustymi obietnicami nie omami już żadnego z wyborców w mieście głodnym sukcesu. Dlatego w tym przypadku jakoś jestem spokojny, uważam że dołoży on starań aby obiekty te powstały.
BEZ ŚCIEM proszę, nie miałem na myśli konkretnych osób odpowiedzialnych za niepowodzenie budowy PORTO55.. .Patrząc jednak na najbliższą historię inwestycji zagranicznych w Polsce można odnieść wrażenie, że jakoś za często zdarzają się dziwne "plajty" firm dokonujących w/w inwestycji. Przecież to samo było z (nieistniejącym już) Daewoo, które już podczas inwestowania w Polsce było na skraju bankructwa, nowy inwestor polskich stoczni też upadł, teraz nie wypaliła budowa porto. .. Może jednak władze (państwowe lub na poziomie miasta/powiatu/gminy) powinny żądać jakichś gwarancji od inwestora, choćby w postaci pokaźnego zastawu? Może wówczas skończyłoby się bezsensowne niszczenie terenu i uprzykrzanie życia mieszkańcom.
Widzę, że materiały do tego "partnerstwa" szewcy przygotowywali a nie urbaniści i ludzie tworzący biznes. Toć tym potencjalnym partnerom trzeba zaproponować jakieś szczególne warunki uczestnictwa (miasto wchodzi aportem w postaci nieruchomości, za którą nie muszą płacić przez np. 30 lat) i rys, choć przybliżonej koncepcji - a przecież takie materiały i koncepcje istnieją. Nie chce mi się czytać tych opasłych wywodów służących raczej zachowaniu warunków procedur niźli potrzebie właściwego unormowania rzeczonego "partnerstwa". Wiele bym dał za to, aby w Elblągu powstał EUROPARK, którego jakiekolwiek koncepcje są dziwnie osnute nimbem tajemnicy od czasu panowania czerwonych. Myślę jednak, że ta propozycja nie jest istotną propozycją do realizacji takiego dużego przedsięwzięcia. I jeszcze jedna uwaga - stary basen nadawać by się mógł doskonale do nauki żeglarstwa w każdej postaci.