A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bylem bardzo milo zaskoczony tym, ze seans w kinie odbyl sie
tylko dla mnie.
(Owszem, bylo jeszcze dwoje widzow, ale wszystko wskazuje
na to, ze byli to znajomi personelu kina, wiec bylem jedynym
komercyjnym widzem.)
Wszystko razem sprawilo, ze obejrzenie tego filmu w Syrenie
bylo dla mnie niepowtarzalnym, magicznym przezyciem, ktore
odcisnie sie na mojej swiadomosci -- oraz podswiadomosci --
na dlugo. Jestem wdzieczny personelowi za serdeczna obsluge!
A ja byłem w Syrenie i w Światowidzie. Na sali kameralnej liczyłem na to, że dopiero tu będę miał okazję podelektować się filmem. I co? I wielkie rozczarowanie. Fotele owszem wygodne ale kopia filmu oraz dźwięk, który najpierw był tylko z przednich głośników a później na przemian raz dudniło raz cichł doprowadziły mnie do szału. Do tego cholerni "czipsiarze" z wielkimi szeleszczącymi torbami. I za to wzystko 18 zeta razy dwa. Jeżeli tak dalej będziecie traktować widzów w Elblągu to wkrótce będziecie mogli zamknąć wszystkie kina. ZA TAKĄ JAKOŚĆ OGLĄDANIA POWINNO SIĘ ODDAWAĆ PIENIĄDZE. Może ktoś z kina to przeczyta ale wątpię żeby wyciągnął jakieś wnioski. A niezadowolonych było wielu!!!!!!