A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I LO ukończyłem w 1975r. Szkoła bardzo wymagająca. Kadra pedagogiczna na wysokim poziomie. Kużnia polskości i patriotyzmu. Pani Ratkowska - polonistka, dzięki niej wiem co to znaczy być Polakiem. Pan Lulka-anglista, "fanatyczny"pedagog, zaangażowany bezgranicznie w sprawy kształcenia, idealista. Pani Wróblewska-"fizyczka"(nie mylić z wf-em), dla przyjaciół Walercia, dla uczniów przyjaciel "od serca". A jak jest dzisiaj? Sprawdzę na spotkaniu absolwentów.
1975 ? Szczerze gratuluję ale to bardzo zamierzchłe czasy; )
chodziłem do tej szkoły 65 lat temu. ..
Najgorsza była polonistka Sak, żona znanego w owym czasie ( lata 1965-68 ) w Elblągu" partyjniaka", którzy z Demichowiczem wypaczali szkolnictowo. Ona za " nie taką" interpretację " Dziadów" zemściła się.
dziadowska szkoła nie uczy kultury, zachowań tylko wyścig szczurów-sami lizusi i dupowłazy to już nie ta kadra co Radkowscy Gugała Przybycień Łysiak Pietryłowscy uczniowie zdolni kadra mierna bez kultury lizusy podstępni karierowicze
teraz sie chwalą Rynkowskim powinien ich olać tępili go jak mogli łącznie z wożnym. a co zabrakło im absolwentów do chwalenia nikt nie chce do nich się przyznać za miłe wspomnienia jakie dostarczali
podobnie zbucka, chwali sie gdzie to nie była oczywiscie za pieniadze mężą a nie swoje. ,