Zamówiła iPhone'a... dostała stare gazety

21
12.04.2012
Zamówiła iPhonea... dostała stare gazety
W paczce zamiast zamowionego iPhone'a były gazety i taśmy magnetofonowe (fot. KMP Elbląg)
23-letnia elblążanka znalazła w Internecie ciekawą i atrakcyjną cenowo ofertę sprzedaży iPhone'a. Ucieszona zamówiła dwa takie aparaty. Jej radość skończyła się, gdy odebrała paczkę od sprzedającego. W paczce były ... stare gazety i kasety magnetofonowe. Teraz sprawą zajmuje się elbląska policja.
Za oszustwo Kodeks Karny przewiduje karę do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Oszustwo, czyli doprowadzenie inną osobę do niekorzystnego rozporządzania mieniem.
   Najprawdopodobniej w taki właśnie sposób została oszukana 23-letnia kobieta. Szukała w Internecie telefonu iPhone 4s, który zamierzała kupić. Szukała i… znalazła jej zdaniem najkorzystniejszą ofertę cenową. Za dwa urządzenia musiała zapłacić 2000 złotych. (wymienione urządzenie kosztuje w sklepie nieco ponad 3 tysiące złotych) „Promocja”, jak informowano na prywatnej stronie www, miała obowiązywać tylko do 9 kwietnia 2012 roku. Klientka skusiła się i zamówiła dwa urządzenia za pobraniem pocztowym. Gdy przyszła paczka okazało się, że nie ma w niej drogich zamówionych urządzeń, a tylko zwitek starych gazet. Opłata za przesyłkę została uiszczona wiec kobieta natychmiast, gdy tylko odkryła, że przysłany towar „nie spełnia jej oczekiwań i nie jest tym zamówionym” zgłosiła sprawę na policję. Szybkie działanie pozwoli nie przekazać pieniędzy do nadawcy paczki. Policja będzie wyjaśniać te sprawę pod kątem zaistnienia oszustwa.
   Przeglądając internetowe oferty często ulegamy „okazji” lub „niebywałej okazji” do nabycia za niską cenę czegoś co jest w rzeczywistości dużo droższe. Na tym właśnie bazują oszuści zamieszczając taka ofertę. Pamiętajmy o tym, by nie kupować drogich urządzeń u przygodnych sprzedawców, którzy oferują atrakcyjny towar za połowę ceny lub nawet 1/3 realnej ceny. Coś bowiem zdecydowało o tej niskiej cenie, być może to, że taki sprzedawca nie zamierza wysłać nam urządzenia lub tez pochodzi ono z kradzieży, a osoba chce się go pozbyć. W jednym i drugim przypadku oznacza to kłopoty dla kupującego.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Chytry dwa razy traci!!!
(2012.04.12)

info

0  
  0
Uczciwy oszust, chociaz cos przysłał, na paczkę wydał, pewnie buty trochę zdar udając się na pocztę, znaczek kupił. Same okoliczności łagodzące
(2012.04.12)

info

0  
  0
pojechali z nią jak z podartym prześcieradłem
szeunfio (2012.04.12)

info

0  
  0
Na store. apple. com/pl/ kupiłaby w pełni legalnie, bez gazet. Przesyłka dotarła w ciągu 24 godzin.
(2012.04.12)

info

0  
  0
Dorwala sie cholota do internetu. Zlodziejstwo az wstyd, jak w pakistanie, nigerii, albo jakims innym kraju trzeciego swiata.
(2012.04.12)

info

0  
  0
Oszustwo oszustwem - potępiam, ale naiwności i głupoty ludzkiej mi nie szkoda. "Okazja". .. i wszystko w temacie.
Adminin (2012.04.12)

info

0  
  0
telefon to iPhone, czyli będzie iPhonea
(2012.04.12)

info

0  
  0
Nie pierwszy raz chciwość odbiera rozum. Najnowszego Iphona się chciało kupić za 1000zł, oczywiście sprzedający to idiota i nie wiedział że traci 2 tysiące na sztuce. Swoją drogą nawet gdyby tam były te telefony to wstyd mieć jabola. Teraz jest tego dziesiątki milionów na świecie, każdy hipster ma, każdy EMO ma, każdy dresiarz ma. .. .
mam i ja (2012.04.12)

info

0  
  0
Dobrze kurka, że 5 nie zamówiła!
(2012.04.12)

info

0  
  0
Nie ma co się dziwić iphone to kobiecy telefon, wieć sprzedawcy sobie lecą.
Kolik (2012.04.12)

info

0  
  0