A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Romeczek**** tak tylko powiedz prawdę w dużych miastach się lepiej "ukrywa" przed US, taka jest prawda i dlatego znaczna część z CIT ucieka z Elbląga. Nikt z władz nie da Ci się wykazać. Konkurencja nie jest wskazana. Wszystko musi upaść - reset tak jest w całym kraju, Europie. Niekompetencja rządzi światem, kilku cwaniaków kręci resztą, której się wydaje, że coś może. A to nieprawda.
Wielce obrobiony i poinformowany młody człowieku - to, co nam tutaj zaprezentowałeś jest oczywistością - wszak funkcjonuje ona w takim wymiarze od wielu dziesiątków lat. Społeczeństwo Elbląga i Polski pochłonięte jest serwowanymi mu bzdurami rodem z pitawala, brukowych pisemek i kruchty kościelnej o scenariuszu serialu dla idiotów. Jak w takim świecie niekompetencji i miernych potrzeb i wymagań ma funkcjonować człowiek z pretensjami do życia i realu? Każdy rozsądny odruch mówi mu, że kopanie się z koniem jest wielce niepolitycznym zajęciem. Faktem jest jednak bezspornym, że miernota nadaje szyk i kierunek a właściwie jego brak siermiężny rzeczywistości. I właśnie ta spirala (wir z obecnej poddańczej flagi) jest właśnie symbolem tej bylejakości. Ponadto zapomnij młody człowieku o wdrożeniu jakiejkolwiek najmniejszej inicjatywy lub przedsięwzięcia – polskie piekiełko pochłonie każdy taki odruch w festiwalu niekompetencji, która jest swoistym standardem.
Romeczek**** chłopie, inwestuj w Elblągu i nie obawiaj się że cie ktoś zlinczuje. O ile dobrze pamiętam nie było przypadków krytyki działań inwestorów prywatnych przez internatów piszących na elbląskich portalach Krytykuje się zwykle, niekompetencję, niegospodarność i złe decyzje urzędników. Jeżeli na zachodzie żyłeś, a nie tylko mieszkałeś w swojej norce miedzy kolejnymi dniówkami, to wiesz że niekompetencje i blednę decyzje, że o niegospodarności nie wspomnę, są eliminowane bardziej radykalnie niż w Polsce. U nas zwykle tuszuje się wpadki i nie wyciąga konsekwencji. Poza tym myślę że zwyczajnie boisz się działać na trudnym elbląskim rynku, ze zdołowanymi cenami i niskim przerobami, gdzie wzięcie mają tylko najtańsze usługi i towary. Szukasz wymówek żeby stąd uciec, tak jak wielu.
Nowe Logo jest absurdalne. Skandaliczne formalnie. Głupawe intelektualnie. Tłumaczenia Firmy, która jest " autorem" tego knota - są infantylno-grafomańskie. I jakby tego było mało - Dyrektor Departamentu Promocji UM - wyznaje prasie gdańskiej, że cieszy Go aktywność społeczna wokół owego Projektu. To bezpośredni dowód na jego wyjątkowość / wg Dyrektora oczywiście /. O Tempora !. O Mores !.
Panie Aborygen, problem polega na tym, że tzw. "ludzie u władz" nie dopuszczają nikogo spoza własnych kręgów. Nawet nie chcą rozmawiać, a każde pytanie gaszą w zarodku. Niestety i paradoksalnie: ludzie, którzy mogliby coś zmienić diametralnie, mają pomysły, są odważni i mają duże poczucie sprawiedliwości, są nielubiani i omijani szerokim łukiem. Chcesz być w środku? To chwal, uśmiechaj się, bądź miły i podlizuj się. A to że nigdy nie będziesz inspiracją, a tym bardziej realizatorem, pomysłów i zmian - nie ma znaczenia.
Czy Elbląg przyspieszy. To proces wieloletni i uwarunkowany wdrożeniem trudnych i niepopularnych działań. Nie dostrzegam nawet woli podjęcia takich działań. Trzeba zacząć od podstaw, od nowa a ludziom otwarcie powiedzieć, że długo jeszcze będzie biednie. Żeby z kolei wdrożyć trudne niepopularne działania skład RM musi być inny. Paczka budżetowa ze szkół, kursów tańca, kółek muzycznych i politycznego nadania nigdy nie podejmie trudnych wyzwań. RM to zwykła atrapa martwe niekreatywne ciało- maszynka do głosowania. Najczęściej bubli prawnych i innych. Ilu jest w RM prawników z doświadczeniem. Czy w RM są fachowcy z uprawnieniami projektanta, budowlanymi, geodeta z prawdziwego zdarzenia. Czy są pracodawcy, którzy dzięki uczciwej pracy pomysłowi i odwadze odnieśli sukces bez udziału budżetu. Dopóki partie polityczne wystawiają w wyborach prominentnych działaczy kompletnie nie przygotowanych do pełnienia funkcji Prezydenta czy Radnego, dopóki celem partii jest zdobycie i utrzymanie władzy, dopóki celem działacza ze stażem pracy w ubogim budżecie jest dostać się i dorobić do ubogiej pensji - Elbląg nie przyspieszy. O przyspieszaniu będzie się tylko pisać i mówić a programy wyborcze i przyspieszające będą coraz piękniejsze. Jak nowe logo Czerwony
Za najważniejszą w procesie przyspieszania uważam naukę zawodu. Zadanie dla Miasta to promowanie inaczej postrzeganej oświaty i konieczne działania. To działania w kierunku przywracania szacunku dla stolarzy, hydraulików, dekarzy, spawaczy. Należy zmazać powszechny wizerunek, że tylko głąby uczą się w zawodówkach bo do innych szkół się nie nadają a normalni idą do liceum i na studia. Należy stworzyć warunki dla masowej nauki tradycyjnych zawodów z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi i technologii. Trzeba odwrócić elbląskie proporcje. Większość studiuje cokolwiek a zawodu uczą się nieliczni. Studiować mają nieliczni a nauka zawodu ma być powszechna. Wyższe to bezrobocie Zawód to możliwości normalnego życia. Nowoczesne szkoły zawodowe. Wiele mówiło się o powołaniu „ Rady Menadżerów” składającej się z szefów bardzo poważnych firm. Czy Miasto podjęło rozmowy o praktykach w tych firmach dla osób uczących się zawodu. Wiele mówi się o bezużytecznym Parku Technologicznym - może nowoczesny Park Zawodowy dla setek młodych ludzi, praktyki w poważnych firmach. Bez kadry młodych fachowców Elbląg nie przyspieszy. To tematy o wiele trudniejsze niż strategia czegoś tam ale może warto. Czerwony
Powaliła mnie teoria o centrum handlowym generującym tysiące miejsc pracy wygłoszona jednym tchem z biadoleniem nad słabą siłą nabywczą ludności! Nobel, doprawdy! Recepta na rozwój Elbląga jest prosta i mało odkrywcza - tworzenie miejsc pracy, tyle.
aby Elbląg przyśpieszył potrzeba nam na stanowisku prezydenta kompetentnego i energicznego człowieka, który ciężko pracuje a nie opowiada o pracy - po prostu są potrzebne nowe WYBORY
Dla zwykłego człowieka co jest potrzebne - po pierwsze praca!!!!! a przez to poczucie bezpieczeństwa, że nie zabraknie co do garnka włożyć, po drugie ułatwiać codzienne życie np: ułatwienia w załatwianiu spraw w urzędach, ( bo jest jak za komuny było - Pan urzędnik może wszystko!!!!) podobna sprawa jest z lekarzami, (brak poszanowania Nas jako pacjentów) utrzymanie dróg w jakimś przyzwoitym stanie, wszędzie panuje bród i tony śmieci zalegające nasze ulice w mieście jak również a w szczególności na jego obrzeżach i gminach. Chyba inaczej będziemy się czuli w zadbanym czystym mieście niż szarym brudnym. Właśnie takie zwykłe aczkolwiek z poczuciem zadowolenia życie robi Nas szczęśliwymi i mniej marudzącymi. Niby takie pisanie nic nie wnosi, ale właśnie takie drobne rzeczy mogą uczynić naprawdę wiele nie tylko dla Nas prostych ludzi, ale również dla osób rządzących w tym mieście.