Wszystkim się nie dogodzi
fot. AD
Wielu twierdzi, że w mieście za dużo hałastry i chuligaństwa, co bardzo im się nie podoba. Po co jakieś tam mecze czy imprezy w plenerze? Toć to zbiorowiska „bandytów” i „opijusów”. Jednocześnie narzekają, że w Elblągu nic się nie dzieje. Nie ma przyjezdnych, nie ma gdzie iść...