Play-offy nie dla Startu (piłka ręczna)

16
25.02.2012
Play-offy nie dla Startu (piłka ręczna)
Start mimo zwycięstwa w Jeleniej Górze nie awansował do play-offów (Fot.AD)
 Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy pojedynku w Jeleniej Górze było wiadomo, że Start nie zagra w tym roku o miejsca 1-8. Swój mecz z Politechniką wysoko wygrała Piotrcovia, czym zamknęła naszej drużynie drogę do play-offów.
Początek sobotniego meczu z KPR-em należał do gospodyń. Jeleniogórzanki były skuteczniejsze i po pięciu minutach prowadziły 3:1. Start z mozołem odrabiał straty i po kwadransie gry doprowadził do remisu. Kolejne pięć minut było bardzo dobre w wykonaniu naszej drużyny. Elblążanki, choć wiedziały już zapewne, że Piotrcovia wysoko prowadzi walczyły o każdy centymetr boiska i wyszły na czterobramkowe prowadzenie. Do końca pierwszej odsłony podopieczne trenera Gościńskiego jeszcze powiększyły przewagę i schodziły do szatni prowadząc 17:12.
   
   W drugiej części spotkania Start kontrolował zaliczkę wypracowaną w pierwszej połowie meczu. Prowadzenie naszej drużyny nie było zagrożone nawet przez moment. Skończyło się na wygranej pięcioma golami 30:25, wygranej, która niestety nie dała elblążankom awansu do czołowej ósemki.
   
   Po udanej końcówce rundy zasadniczej bardzo szkoda punktów zgubionych w pierwszej części rozgrywek. Start w końcowych meczach obecnego sezonu będzie walczył o 9 miejsce w tabeli z AZS AWF Wrocław, Pogonią Szczecin oraz Finepharmem Polkowice.
   
   Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
   
   W play-offach zagrają następujące pary:
   
Zagłębie Lubin – Piotrcovia
   Politechnika Koszalin – Ruch Chorzów
   
   Jeśli w ostatnim meczu 22 kolejki spotkań Vistal Łączpol Gdynia pokona Polkowice, zagra z KPR Jelenia Góra, a SPR Lubin z KSS Kielce.
   
   KPR Jelenia Góra - Start Elbląg 25:30 (12:17)
   

   KPR: Kozłowska, Szeluk, Załoga 7, Buklarewicz 7, Dąbrowska 4, Odrowska 2, Stochaj 2, Galińska 2, Fursewicz 1, Kubicka, Marceluk, Muras, Popielarz.
   Start: Kordunowska, Janaczek 9, Cekała 7, Sądej 6, Wasak 5, Konefał 2, Aleksandrowicz 1, Szlija, Szott, Szulc, Jałoszewska.
   
ppz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ciekawe czy ktoś z zarządu lub trenerów weźmie odpowiedzialność za miejsce Startu po zakończeniu sezonu? Czy znowu będziemy słyszeć o wzmocnieniach i budowaniu drużyny walczącej o medal w przyszłym sezonie(hehehe). Tylko najpierw trzeba się utrzymać w lidze; -)
elg (2012.02.26)

info

0  
  0
Start w tym sezonie nie zasłużył na nic oprócz słów krytyki. Przegrane mecze ze średniakami tej ligi, kompromitacja w meczu z Jelnią górą w I rundzie, baty od pierwszej trójki, zespół bez motywacji i wiary w jakikolwiek sukces. Pobudka na koniec II rundy kiedy karty zostały już rozdane i marzenia o miejscach 1-8 ktoś się łudził ? tyko po co? Żeby odnotować kolejne porażki. W tym sezonie Start pogra o to na co pracował przez cały sezon czyli o UTRZYMANIE… cóż taki poziom reprezentuje w tym sezonie
malkolment (2012.02.26)

info

0  
  0
Szanowni makontenci. W istocie pierwsza runda zaważyła na wyniku końcowym, ale druga wstydu nie przyniosła. Żeby racjonalnie i rzeczowo komentowac rzeczywistość trzeba mieć też obrobinę wiedzy i obiektywizmu. Kontuzje, kilka nietrafionych zakupów w poprzednich okresach, konieczność ogrywania młodych musiały odbić sie na wyniku. .. Nie jesteśmy wszakże potęgą finansową. Żal tego 8 miejsca, ale nie ma tu mowy o "walce" o utrzymanie - z całym szacunkiem :) Gratuluję wygranego meczu w Jeleniej!
(2012.02.26)

info

0  
  0
Sezon składa się z dwóch rund a nie tylko z ostatnich meczy drugiej rundy, co do kontuzji to dotykały wszystkich drużyn w lidze. Za nietrafione zakupy to chyba nie są odpowiedzialne zawodniczki ale zarząd oraz sztab trenerski. A co do ogrywania młodzieży to chyba mój przedmówca chciał powiedzieć o pozbywaniu się młodzieży, bo wpuszczanie młodych zawodniczek na końcowe 3 minuty meczu gdzie już wszystko jest przesądzone to chyba nie jest ogrywanie. I uważam że większość winny, za miejsce w lidze odpowiedzialny jest sztab szkoleniowy i zarząd bo to oni byli odpowiedzialni za przygotowanie dziewczyn i motywacje oraz nietrafione zakupy.
elg (2012.02.26)

info

0  
  0
no rzeczywiście młode zawodniczki (obecnie grające dwie, ze starego MKS Truso) najbardziej nagrały się na ławce, bądź na trybunach, dlatego najlepiej całą winę trzeba zgonić na ich ogranie, którego nie było. :)
mirowoso (2012.02.26)

info

0  
  0
Kolego kontuzje się zdarzają, ale jeśli dotyczą 6 zawodniczek i to podstawowych to chyba zmienia to postać rzeczy. .. tzw. młode grały dużo w pierwszej rundzie i efekt tego był aż nadto widoczny. Widzących inaczej zapraszamy na mecze. .. wówczas będą mogli zabierać zdanie. Cenna informacja jest taka, że dziewczyny wiedząc pewnie o przegranej Koszalina zagrały z sercem i wygrały kolejny mecz (bez niedyspozycyjnej Wolskiej, Ocalewicz czy Frankowskiej, które zostały w Elblągu) i to w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości i za to my kibice im dziękujemy. Z jednym się jednak zgadzam - pierwsza runda zdecydowała o wszystkim.
(2012.02.26)

info

0  
  0
I tak dużo więcej byśmy w tym sezonie nie ugrali, a utrzymanie pewne. Szereg czynników na to się złożyło, a główny moim zdaniem to dramatycznie krótka ławka. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski i tak wzmocnić zespół, żeby kontuzje które zawsze mogą się zdarzyć, nie skutkowały obniżeniem jakości gry o 50%. Po wzmocnieniach i dla młodych paradoksalnie otworzy się większa szansa na grę, bo kontrolując spokojnie wynik trener będzie miał większe pole manewru kadrowego. Tak do zespołu Zagłębia wchodziła starsza raptem od naszych "juniorek" o rok albo dwa Byzdra.
hd (2012.02.26)

info

0  
  0
Wszyscy twierdzący że tzw. młode mają taki ogromy potencjał i to przez to, że nie grały regularnie jesteśmy na 9 miejscu. .. darujcie sobie. .. nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. Albo ogrywamy młode i liczymy się z konsekwencjami - przy tym nie narzekamy na miejsce, albo gramy możliwie najsilniejszym składem i nie ryzykujemy. .. W pierwszej rundzie z przymusu troszkę ogrywano młode. .. efekt 6 pkt. W drugiej nie można było już ryzykować, a i kontuzjowane zaczęły wracać co wyraźnie widać po wynikach i 12 zdobytych pkt. Jest progres i o to chodziło. .. Zauważcie, że przełamano syndrom 40 min - po której nasze zawsze zaczynały jazdę do tyłu :) Zarząd w trakcie sezonu sygnalizował, że budujemy zespół na następny sezon czyli podjął pewne ryzyko. .. czy to ryzyko się opłacało zobaczymy w następnym sezonie :)
Kibic z dala (2012.02.26)

info

0  
  0
Co do kontuzji na początku sezonu to proponuje sprawdzić na stronie Eks Start jakim składem graliśmy na początku sezonu a jakim na koniec, i widoczny jest brak dwóch podstawowych zawodniczek, a nie jak tu się piszę o sześciu. A tak na marginesie jakby zarząd nie pozbywał się się swoich najlepszych zawodniczek to teraz Start byłby drużyną liczącą się w walce o medale. A o jakie zawodniczki mi chodzi np. Lisowska, Polenz, Kobyłecka, Koniuszaniec, Mihdaliova, Strzałkowska.
elg (2012.02.26)

info

0  
  0
Były kontuzje, były. Tu nie chodzi tylko o Wolską i Strzałkowską które nie grały pół roku. Były mecze dodatkowo bez Janaczek i Wasak naraz, a to już był dla Startu niestety dramat, i ten jeden punkcik gdzieś tam się zgubił. Czyli Zarząd i Trener może się jakoś tym tłumaczyć, ale nie wytłumaczą się niestety z kompletnego braku zmienniczek na superligowym poziomie. Zawodniczki przychodzą i odchodzą, tak się dzieje we wszystkich klubach i nie ma co tego przeżywać. Przeważnie idą za większą kasą i nic się na to nie poradzi, jak na przykład w przypadku Polenz która dostała w Piotrcovii gwiazdorski kontrakt 70 tysi za sezon. Wtedy też do Piotrcovii z Jeleniej poszły Wypych i Kowalczyk i jakos nie słychać żeby tam to przeżywali do tej pory. Życie.
hd (2012.02.26)

info

0  
  0