A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
http://www.youtube.com/watch?v=kHLSl9He0vU
Ja czekam az minimalna bedzie jak w innych krajach 50% sredniej
"ktoś tam" jesteś mądry ale inaczej, w ostatnim 20 leciu był prawdziwy wysyp sprawnych inaczej: uczciwych, sprawiedliwych, pracowitych i mądrych inaczej do was niestety należy ten kraj.
zakladam firme i bede ratowac zycie bogatym - nie bede ich bic a oni mi zaplaca za to :)
PRACA JEST ALE NIE KAZDY CHE PRACOWAC. Np w stolarni cyz na budowie czy w browarze. Srednio zarabiaja 1500 netto jak jest źle przy zbycie 3 tyś zł netto ale 10-12 godzin to mus; ) ok zycie nie lekkie. Zarobia taka kase i pozniej znajomy sie smieje, ze nie ma czasu jej wydac. Mieszkanie wynalaj za grosze wiec nie narzeka. Wiec w Elblagu da rade przetrwac godnie ale trzeba sie ponizyc wykonujac robote inna niz pasja. Mało kto zarabia godnie z pasji :) ale nie jest to niemożliwe. Fakte, jest też ze inna lżejsza robota to brutto 1500 - hahah zostaje 1200-1300? no i tutaj juz ZONK bo samemu lipa. chyba ze ale. .. to wegetacja. Sytuacje w elblagu ratuja DUŻE firmy. Fakt i coz ze cieżko ale zycie nie kazdemu roze ściele; )
A ja mam gdzieś bezrobocie. Owszem byłem bezrobotnym ładne kilkanaście lat, brałem zasiłki z mops itd. Ale w porę się obudziłem. ZNALAZŁEM swój BIZNES i tego nie żałuje. PROPONUJE TYM CO LISTE PODPISUJĄ aby trochę pomyśleli.
PRACA SAMA NIE PRZYJDZIE, TRZEBA JEJ SZUKAĆ, albo zaryzykować i otworzyć własną działalność. Mi jak na razie się udaje.
Ja bym chcial nawet za te 1500 pracowac, tylko niech pierw ktos mnie rpzyjmie na umowe o prace!
Trzeba sobie uświadomić, czasy są takie, że zmiana goni zmianę co oznacza, że minęły już bezpowrotnie czasy kiedy po ukończeniu szkoły średniej lub studiów rozpoczynało się pracę w firmie, w której pracowało się do emerytury. Wiadomo też, że trzeba podnosić swoje kwalifikacje żeby na rynku pracy mieć większe szanse. Ja właśnie niedawno chciałam to uczynić dlatego w tym celu zapisałam się na szkolenie organizowane przez firmę szkoleniową z Braniewa na kurs samodzielnego pracownika księgowo-kadrowego -ze środków unijnych. Miałam nadziej, że nauczę się tam przydatnych rzeczy - nic bardziej mylnego. Program szkolenia był zbyt obszerny jak na czas jego trwania. Natomiast część z kadr odbywała się w ten sposób, że uczestniczki przez 2 dni rozmawiały o wszystkim i niczym bo pani, która to prowadziła tylko przeczytała kilka paragrafów z jednego rozporządzenia i to wszystko. Nuda - zmarnowany czas i pieniądze unijne. Wstyd.
I jak tu podnosić kwalifikacje, jeśli szkolenia przygotowują firmy, które maja na celu jedynie zarobić kasę????
Do przemyślenia
Może ktoś chce zatrudnić bhp-wca z doświadczeniem wieloletnim?Takiego, który: nie zbiera podpisów pod "niby przeprowadzonym" szkoleniem ale pracuje odpowiedzialnie, pomagając pracodawcy wywiązać się z przepisów prawa a pracownikom w uświadomieniu sobie, że warto pracować bezpiecznie, który w ciekawy, innowacyjny sposób przeprowadza szkolenia, który potrafi pracować zarówno na miejscu jak i na dużym obszarze.