A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Oldgringo, z tym mięchem to walnąłeś propagandą JKa czy jedynej słusznej telewizji. .. .. Cytat z Pulsu Biznesu : "Zajmujemy wysokie, 12 miejsce na świecie z rocznym poziomem sprzedaży 74 kg mięsa na osobę. Sporo brakuje nam do lidera tego rankingu Argentyny, gdzie sprzedaż wynosi 115,7 kg na osobę. Natomiast wyprzedzamy np. Niemcy (60,8 kg) czy Włochy (49,2 kg)".
PS. Z takimi cytrynami czy kawą też kłopot, statki dopływają, nie trzeba śledzić ich ruchu w dzienniku telewizyjnym. .. .
Topola to roślinny chwast wśród drzew. Długie przebywanie w jej pobliżu źle wpływa na samopoczucie. W czasie kwitnięcia w całym mieście są ogromne ilości białego puchu. Topole nigdy nie powinny rosnąć w miastach.
No proszę Was ponad 30 lat mieszkałam w pobliżu tych topoli i żyje, nic mi nie zagrażało. Był biały puch ale komu to przeszkadzało skoro wchodząc do parku było świeże powietrze i piękne widoki. Jeśli chodzi o statystyki sprzedaży mięsa to jest z nimi jak z ilością bezrobotnych, ludzie wyjeżdżają za granicę do pracy, zostawiają tu rodziny a statystyki spadają a władze cieszą się, że spada bezrobocie. Paranoja bo nędza jest coraz większa. Zobaczycie po co tak naprawdę wycinają te drzewa jak powstaną nowe bloki dla przeginających się damulek.
Śród takich pól przed laty, nad brzegiem ruczaju,
Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju,
Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany;
Świeciły się z daleka pobielane ściany,
Tym bielsze, że odbite od ciemnej zieleni
Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni.
Pan Tadeusz
więc może jednak topole to nie jest wymysł PRLu?
A "kalejdoskopu POmysłów pustaków " z UM ciąg dalszy:
http://elblag.wm.pl/91811,Zamien-mieszkanie-na-mniejsze-lub-odpracuj-dlug.html
Anonimku od nędzy, bloków i damulek: rozumiem, że za jeszcze za małe korki na ulicach i stąd ta nędza? A masz coś przeciwko damulkom (miło popatrzeć) albo blokom (będzie robota) ?
topole wszystke wyciąc w Elblągu one tylko niszczą chodniki ulice wróćcie do nasedzań jakie przed wojną preferowali szkopy w tym tylko jednym sie z nimi zgadzam mam być różnorodność rzadkich drzew
Co niektorzy przywoluja argument, iz topola jest niebezpieczna z uwagi na powodowanie alergii i dla tego nalezy sie ich BEZWZGLEDNIE pozbyc.
Nie zgadzam sie z tym argumentem, gdyz po pierwsze topola nie odpowiada za choroby alergiczne a jedynie stanowi silny czynnik alregiczny. Zrodlem alergii (PRZYCZYNA) jest odejscie od naturalnego zdrowego zywienia i zdanie sie na prodikt wielokrotnie zmodyfikowany przemyslowo i chemicznie. Ktorej Matce przyszloby do glowy kiedy, aby dzieci karmic na sniadanie Nutella i podobnymi swinstwami. ..
Ponadto, nie tedy prowadzi droga do pozbywania chorob alergicznych. Topole i inne rosliny od milionow lat, i to jeszcze przed powstaniem czlowieka, wynalazly spoob na pylkowe rozmnazanie sie i NIKOMU to nie przeszkadzalo, az do momentu nastania ery wspolczesnej, opartej na przemyslowej zywnosci czy jej wersji genetycznie zmodyfikowanej. Przyczyna lezy w tym, ze zycie ludzkie zbyt bardzo odeszlo od nierozerwalnej wiezji z Matka Natura a czlowiek na sile stara sie o Niej nie pamietac a wrecz sprawic by jej naturalny wplyw wyeliminowac.
c. d. n.
(kontynuacja)
Ale jak ZAWSZE, najlatwiej jest eliminowac SKUTKI niz szukac zawilych zwiazkow przyczynowych, o ktorych czowiek nie chce i nie moze sobie pozwolic, aby je wyeliminowac, bo przeciez konsumpcja MUSI trwac nieprzerwanie niezaleznie od tego, czy kupujemy smieciowe jedzenie czy tez najwydajniejsze chemikalia. ..
Niestety natury czlowieka sie nie zmieni. bo ZAWSZE latwiej i taniej jest stosowac "zapobiegawcze" leczenie niz przyczynowe. .. A przeciez nik nie lubi przyznawac sie do swojej wlasnej pomylki wiec natura bedzie zawsze winna. .. , bo sama nie moze obronic sie.
BARDZO, zaluje, ze przyroda nie ma swoich wlasnych Straznikow "Entow" (Pastuchow Drzew) jak we "Wladcach Pierscieni" Tolkiena a moze jednak ma!?
Predzej czy pozniej Natura upomni sie o swoje prawa poprzez ulewne deszcze, wichury, traby powietrzne, upaly i mrozy nie do zniesienia, ale najbardziej zaplaca za to kolejne pokolenia, bo przyroda, ktora jeszcze za naszych ojcow byla naszym przyjacielem, Matka i Ojcem, stanie sie dla nich Wrogiem choc nie z wlasnej woli, ale na sktutek lekcewazenia i pomijania jej zasadniczego udzialu w naszym codziennym "wyscigu szczurow".
Bogusław -w tym momencie zgadzam się całkowicie. Jest jeden problem, za późno na powrót do odzyskania odporności. Dziś rodzi się dziecko i ma skazę nie tylko białkową, raczyska i inne nieszczęścia. Skutki Gonitwy za zyskiem -zagłada całej ludzkości, no może prawie. ZDROWE JEDZENIE JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁO. W DRODZE G M O