A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
1. Ula-prac-fiz: "Dacie im po 500 zł. i będą zadowoleni/.../" Bezrobocie to dramat każdego człowieka, a w tej chwili także kraju. Ale to jest nie jest temat, o którym mówi się w tej informacji. Nawiązując więc do cytowanego na wstępie zdania, ja nie powierzyłam bym swoich interesów komuś kto jest zadowolny z dochodu wysokości 500 zł., bo obawiałabym się, że dla mnie "zarobi" najwyżej 200. 2. Każdy kto idzie do pracy chce i powinien dostać wynagrodzenie. W radzie miasta także się pracuje. Jeśli mieszkańcy nie zdają sobie z tego sprawy, to mają naprawdę niewielką świadomość problemów zarządzania miastem. Jeśli ktoś myśli, że to samo działa, to jest doprawdy naiwny jak dziecko /daruję sobie nawzywanie ciołkami/. 3. Rady wybieraliśmy my mieszkańcy. Na listach umieszcza się swoich najlepszych kandydatów. I zaraz zaczyna się ich obrzucać błotem, nazywać złodziejami itp. Jeśli nasi najlepsi przedstawiciele to złodzieje, to udajmy się masowo na Trybunalską, zeby nas zamknęli.
A NIEKÓRZE DEKLAROWALI , ŻE ZA DARMO.........
do szeby - masz rację, że każdy powinien otrzymać wynagrodzenie za swoją pracę.
Problem polega na tym że radny otrzymuje wynagrodzenie bez względu na wkład pracy i osiągnięte efekty. Wiadomo że pieniądze dla radnego zawsze się znajdą, a dla bezrobotnego jak i dla ośrodków pomocy społecznej dopiero jak coś zostanie.
W prywatnym zakładzie jak sprzedaż nie idzie to i pracownicy wypłaty nie otrzymają. Wasze wynagrodzenie jest jest pewne. Zobacz szeba jak to jest w spółkach S.P. prezesi mają przynajmniej kilkadziesiąt tys. zł. a spółka upada.
Na Trybunalską to jeszcze za wcześnie ale bądz pewny, że po kilku miesiącach
jak zrobicie rozeznanie co można załatwić to pogadamy.
Jeszcze raz do szeby, czytaj "Zakład opiekuńczy na skraju" w aktualnościach zabraknie pieniędzy, czy też nie. A czy jest takie ryzyko, że pieniędzy zabraknie dla radnego.
Ula-prac-fiz: 1. Nie jestem radną, nigdy nie ubiegałam się o mandat i nie mam takiego zamiaru. Nie pracuję na żadnym stanowisku o jakim myślisz i pewnie mocno zdziwiłabyś się, gdybym napisała co, za ile i dlaczego to robię. W każdym razie jestem większą idealistką niż sobie wyobrażasz. 2. To co się "wyprawia" w spółkach Skarbu Państwa budzi grozę i jest na to tylko jeden sposób - zlikwidować. Ale to nie w naszej, skromnych obywateli, mocy. 3. Nie wiem dlaczego niektórzy się uparli, żeby nie płacić akurat radnym. Ja uważam, że wynagrodzenie za pracę powinien otrzymywać każdy. W uczciwym systemie wszystko powinno być wycenione i zapłacone. Już w Piśmie Świętym zapisano: "godzien jest robotnik zapłaty swojej". A jeśli ktoś ma nadwyżkę i chce się podzielić, to potrzeb rzeczywiście jest bardzo dużo. 4. Inicjatywa radnego Naguszewskiego chyba dlatego nie miała żadnych szans powodzenia, że proponujący, sam nic by stracił, natomiast inni - tak. 5. Problemów finansowych kraju na pewno tutaj nie rozwiążemy. Władze państwowe konsekwentnie topią nasze pieniądze w górnictwie i innych "strategicznych" gałęziach gospodarki. A one, owszem, są strategiczne, ale z powodów politycznych. Wszyscy boją się podejmować niepopularne decyzje i tak się pogrążamy. Staliśmy się jak hieny, gotowi jeden drugiemu wydrzeć każdy kęs. To wina naszej mentalności, ale i biedy, która upodla ludzi.