UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Temat Olimpii to klika płaszczyzn. Pierwsza emocjonalna. Tak napisał Bugi. Szczera opinia podobna do opinii wielu kibiców kochających Olimpię. Kochających jak zaślepiony mąż niewierną żonę. Wszystko wybaczy niczego nie widzi -kocha choć jest dymany. Druga płaszczyzna to sprawy prawne i finansowe. Brak profesjonalizmu w działaniach prawnych widoczny jest gołym okiem. Skutkuje dużymi stratami finansowymi a w konsekwencji niskim poziomem sportowym. W połączeniu z brakiem jawności sprawozdań finansowych wzbudza to wątpliwości i sugeruje niekompetencję lub coś więcej. Dodatkowo odstręcza to sponsorów. Czy widząc tak funkcjonujący klub ktoś normalny Olimpię zasponsoruje? Trzecia płaszczyzna to zachowanie mediów. Olimpia to świetny temat do dyskusji o nowoczesnym funkcjonowaniu sportu w mieście. Tylko chętnych do dyskusji brak. „ Profesjonalnym” stowarzyszeniom, MOSiR-owi i UM się nie dziwię. Lubią ten bajzel od 60 lat i będą w nim trwać maksymalnie długo. Dziwię się mediom - niby czwartej władzy. Prawo umożliwia poukładanie tego bajzlu. Zamiast wywoływać temat i trudną dyskusję o przyszłości elbląskiego sportu - lokalne media to wali. Albo są upośledzone intelektualnie albo powiązane z „ Olimpijskim” towarzystwem. Dziennikarstwo to coś więcej niż info o bieżących wydarzeniach typu zesrał się goły za róg stodoły. Czerwony