UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W Anglii „ prywaciarz” to nie znaczy samowola, bezkarność i wyzysk. Państwo prawa - to nie pusty slogan. Prawo działające szybko i skutecznie, związki zawodowe chroniące pracownika - wynajmujące najlepszych prawników do ich obrony. Tam „ prywaciarz” boi się jak ognia spraw sądowych czy konfliktu ze związkami i pracownikiem. Do tego trzeba zmierzać i u nas a nie bać się i rezygnować z prywatyzacji. Recepta na dobre funkcjonowanie samorządu jest wymyślona. Wystarczy tylko podglądać bogatych i robić tak jak oni. Miasto minimum ograniczające się do działań, których prywaciarz nie może wykonać. Nasze prawo samorządowe umożliwia podobne działania. Prywatyzacja - nie ma innej drogi do bogatego miasta choć to droga długa, trudna i wyboista. Ochrona prawna i socjalna. Do tego trzeba dążyć. O tych sprawach trzeba rozmawiać i dyskutować. Tylko kto ma to robić. Ja? Sam ze sobą? Tragiczne media to nieszczęście tego miasta jeszcze gorsze niż tragiczne PO. Może w tym 2012r. coś się zmieni czego mediom i PO życzę. Czerwony