A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
IPN-y nie mają pięniędzy, a może i chęci na wsparcie n. p. druku bezcennych wspomnień bohaterów wojennych czego przykładem są ostatnio wydane wspomnienia pana Paruszewskiego Alfreda i Edwarda Suskiego. Zrobiło to za nich prywatne wydawnictwo.
Bo IPN-y mają ważniejsze zadania, by beznadziejnie marnotrwić państwowy (podatników) grosz. Ciekawe, czy ten gośc na zdjęciu - specjalista od bohaterstwa, uczciwości i nieuczciwości i jedynej prawdy - podobnie jak ten z Gdańska - doktorek z IPN-u, co to napisał kilakaset stron o BOLKU - mając 26 - 27 lat stałby złapany przez ZOMO na Okopowej w Gdańsku w grudniu 1970 roku, z plecami obitymi na granatowo, z bolącą od uderzeń pały głową i nerkami, pod lufamik KBK-Ak. Na 100 % odpowiedziałby gdyby przedstawiono mu lojalkę lub jakieś inne zobowiązanie, że napisał Pana Tadeusza, a ojciec mu dyktował treść. .. .
Te i inne Instytucje kosztują nas podatników ogromne pieniądze, cóż świat urzędników i przez nich i dla nich pisane ustawy, prawo nie zmierza we właściwym kierunku
Ignroujcie ich, i nie zarobią na was. podatki placimy faktg ale nie ogladajcie nie czytajcie i wtedy grono odbiorców bedzie sie zmniejszac, kto naiwny to bedzie im wierzył a madrzy lub uswiadomieni nie dadza sie wodzic za nos. Nie czytac nie interesowac sie i pomyslcie. .jaki siwat bez nich jest wspaniały! kazdy bez tytuły doktora moze robic to samo i sie madrzyc z ppaierami w dloni. TO inni wywalczyli i cierpieli i umierali.
o widzę, że czerwona zaraza się wdarła tutaj i swój jad w komentarzach wylewa. ..
Ty od czerwonej zarazy - pewnie masz nie węecej niż 30 lat i o "tamtych czasach" wiesz tyle, co ci IPN opowie. .
Zgadzam się z "antyipeenowcem"; USA wiedziało i palcem nie kiwnęło. .. a w pokojowo nastawionej "Solidarności" miałem kilku znajomych, którzy wcale nie żartem mówili o " wieszaniu przeciwników na latarniach " i instruktażu chętnej do akcji młodzieży w zakresie produkowania" koktajlu Mołotowa". .. wojną domową to nieźle pachniało w tamtym czasie; popytajcie matek i babć (bo faceci to często widzą świat wykrzywiony przez testosteron i adrenalinę ).