Elbląscy radni wreszcie weszli w XXI wiek. Zamiast sterty dokumentów, noszą na sesje laptopy, które kupił ratusz. Ma być oszczędniej, szybciej i bardziej nowocześnie. Nie wszyscy jednak chcieli korzystać z tej cyfrowej rewolucji.
im laptopy, luksusy, moze jeszcze wczasy w egipcie na nasz koszt??? wystarczy juz ze biora nasze pieniadze do wlasnych kieszenie a nie robia nic aby elbląg ruszył z miejsca. .. .BA! Aby raczej przestał się cofać
Laptopy sa m. in po to by było wygodniej, szybciej i TANIEJ a pan pruszak zostawia laptop w domu i kaze sobie drukowac materiały!!! To jak to to po co wziął laptop, moze dla domowników !Niech płaci sam za ksero !!!!