A moim zdaniem... (od najstarszych)
Ciężko jest mi pojąć jak młode, zdrowe dziewczyny, które nie pracują poza grą w piłkę nie mają sił na cały mecz. Dziwnym i nie zrozumiałym jest brak kondycji zwłaszcza, że grając w piłkę ręczną zmiany można stosować dosyć często. Czyli gra nie siedem, a raczej dwanaście czy czternaście dziewczyn, a to daje do myślenia ludziom, którzy mieli coś wspólnego ze sportem. Zawodniczka, który przepracuje solidnie okres przygotowawczy do sezonu oraz trenuje solidnie podczas ligi nie może narzekać na brak sił w zawodach. Natomiast jeżeli tak jest mamy do czynienia z fuszerką, którą powinien rozliczyć trener lub członkowie zarządu. Tu również możemy mieć wątpliwości, a mam tu na myśli w/w zarząd gdzie zdecydowanie potrzebne są zmiany i to od wczoraj. Jasnym jest, że pisanie pisaniem, a rzeczywistość rzeczywistością dlatego nie wiem czy nie lepiej rozwiązać do podstaw klub i ponownie powołać z odpowiednimi zawodniczkami oraz całym zarządem. Pozdrawiam.