UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Niesamowita, elektryzująca wręcz sprawa. Na podstawie tych wydarzeń mógłby powstać ciekawy film, interesująca książka. Co, jak, dlaczego? Dyrektor wchodzi do celi i zabija więźnia. Dyrektor zakładu, nie szeregowy klawisz, rozumiecie kontekst? Owszem, pewnie była to samoobrona, ale co robił dyrektor w celi? Po drugie dlaczego wszedł tam sam? Po trzecie dlaczego jak widział agresję nie ratował się ucieczką. Dlaczego zadźgał więźnia nożem a nie np strzelił mu w nogę z broni palnej. Dlaczego nóż, a nie pałka, która przecież także można tak przyładować, że więzień ujrzał b gwiazdy. A może dyrektor został w coś wrobiony? Jak się czyta dużo powieści kryminalnych to ma się większą niż ogół społeczeństwa wyobraźnię. Rodzi się mnóstwo pytań. Niecodzienna ta sprawa.

Macięty