Przedszkola są za drogie

45
26.09.2011
Przedszkola są za drogie
fot. arch. portEl
Jak wiadomo, zapisanie dziecka do przedszkola państwowego jeszcze nie tak dawno było bardzo trudne. Teraz powstało wiele niepublicznych oraz prywatnych przedszkoli, do których chętnie zapisywane są pociechy. Jednak nie każdego stać na przedszkole, które kosztuje miesięcznie 700 zł.
Moje dzieci chodzą do przedszkola państwowego, tylko czy teraz mi się to opłaca? Od września przedszkole jest dla wielu rodziców po prostu za drogie, stawki, jakie ustalili radni Elbląga, są jednymi z najwyższych w kraju.
   Przedszkole jest zupełnie darmowe w godz. 8-13, natomiast każda nadgodzina jest dodatkowo płatna. Dlaczego tylko pięć godzin jest darmowych? Kto z nas pracuje 5 godzin?
   Wysyłając dziecko na 9 godzin, należy uiścić opłatę w wysokości 9 zł dziennie, plus koszty wyżywienia! Miesięcznie ze wszystkimi opłatami wychodzi około 400 zł za jedno dziecko.
   Zastanawiam się, dlaczego np. w Warszawie, gdzie zarabia się o wiele więcej niż w Elblągu, przedszkole jest o wiele tańsze... Tam jednak rodzice zainterweniowali i opłaty zostały jeszcze bardziej obniżone. W stolicy mają 6 godzin darmowych i 2,5 za tzw. nadgodziny, dla rodziców z dwójką dzieci są zniżki. Dlaczego Elbląg, gdzie jest tak trudno o pracę, gdzie zarabia się tak niewiele, ustalił tak wysokie stawki. Ci, których stać, mają prywatną opiekę nad swoimi pociechami albo po prostu wysyłają maluchy do prywatnych przedszkoli.
   Złośliwi pewnie powiedzą: „trzeba było nie mieć dzieci”. Ale większość z nas tworzy normalną, pracującą rodzinę, nierzadko z dwójką brzdąców. Rząd dąży, żebyśmy byli krajem rozwijającym się, walczy o zwiększenie przyrostu naturalnego, ale z drugiej strony blokuje się tę możliwość. Dlaczego?
   Dlaczego rodzice w Elblągu nie interweniują? Rozmawiałam z dyrektor jednego z przedszkoli, okazało się, że przedszkola pustoszeją o godz. 13, ponieważ nikogo nie stać na większą liczbę godzin i jednocześnie nie są prowadzone żadne zajęcia dodatkowe dla maluchów, bo nie ma na to czasu.... Efekt: cierpimy my – rodzice i nasze pociechy, niestety...
   Pozostaje więc nam albo działać, albo czekać, aż radni pójdą po rozum do głowy.
   
Gonia81

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Podpisuje się pod tym artykułem. .. brawo za podjęcie tematu. .. tylko wydaję mi się, że to będzie za mało a problem w rozmowach z innymi rodzicami wydaje się duzy. .. może propozycja zbierania podpisów i petycja do naszych władz. .. oferuję pomoc. ..
as.... (2011.09.26)

info

0  
  0
Ja również oferuję swoją pomoc, zbieranie podpisów uważam za dobry pomysł.
mama przedszkolaka (2011.09.26)

info

0  
  0
Mam nadzieję że ktoś wkońcu zrobi porządek. Moje dziecko również cierpi ponieważ musi iść do domu z babcią o 13 ponieważ niestać mnie aby opłacać dodatkowe godziny, bo i tak płacę za 1 godzinę od 7 do 8 pomimo że oboje pracujemy.
PM.. (2011.09.26)

info

0  
  0
bardzo sie ciesze ze w koncu ktos odwazny poruszyl ten temat, zrobmy cos z tymi wysokimi oplatami za przedszkole, pracuje 8 godz. a wiec moje dziecko musi przebywac w przedszkolu 9 godz dziennie za co place 10 zl. plus 4.5 za wyzywienie, a co dopiero maja powiedziec rodziny dwu i wielodzietne?badzmy odwazni, protestujmy przeciwko tak wysokim oplatom za przedszkola!!!!!
mamaM (2011.09.26)

info

0  
  0
A moim zdaniem nic sie nie zmienilo. Kiedyś placilam okolo 300 zl za 8 godzinna opieke w pzredszkolu, teraz rowniez: 22dni robocze x 9 zl -za te godziny ponad 5 wolnych od oplat =198 22 dni x 4,5 za wyzywienie = 99 razem 297 wIĘC OPLATY NIE WZROSLY. oSOBNYM PROBLEMEM JEST ZE MOGLYBY BYC NIZSZE GDYBY ELBLASCY RADNI USTALILI NIZSZE STAWKI ZA GODZINY NIZ W INNYCH MIASTACH. aLE NIE USTALILI.
(2011.09.26)

info

0  
  0
Problem nie leży w wysokości opłat. Dopóki to rząd czy samorząd będzie decydował o dystrybucji naszych pieniędzy dopóty zawsze ktoś będzie niezadowolony – czy to rodzice dzieci przedszkolnych, uczniów czy osoby bezdzietne. Złorzeczymy jeśli opłaty są za wysokie, ale gdyby były za niskie to co powiedzieliby osoby nieposyłające dzieci do przedszkola? Nie tylko z przedszkolami jest taki problem ale i ze szkołami, „ służbą” zdrowia, ubezpieczeniem tzw. społecznym etc. Cóż 9 października znowu przeżyję deja vu. A teraz idę po syna do przedszkola!
Jaculek (2011.09.26)

info

0  
  0
Jak opłaty nie wzrosły? Popatrz dobrze ile płaciłeś, kiedyś było ok 230 zł razem z wyżywieniem, a nie 300.Dodatkowo język angielski, rytmika i tańce daje 360
(2011.09.26)

info

0  
  0
Płaczecie, trzeba było nie głosować na PO i PSL. Zobaczycie jak śruby dokręcą jak wygrają wybory, wtedy płacz ale na własne życzenie. Pora na zmianę miotły w tym Kraju.
(2011.09.26)

info

0  
  0
dobrze, że sobie nie zrobiłem. ..
(2011.09.26)

info

0  
  0
dodajcie do tego drodzy Państwo opłaty pozostałe, ja w tym miesiącu po za opłatą stałą z wyżywieniem w kwocie niecałych 300zł muszę dodatkowo zapłacić prawie 250zł : książki, rada rodziców, wyprawka, jakiś śmieszny plac zabaw, z którego moje dziecko nie skorzysta do tego oczywiście ubezpieczenie itp. .. Ogólnie bardzo odczuje wydatki za przedszkole w tym roku szkolnym. W ubiegłym było to zdecydowanie tańsze. Zbierzmy wspólnie siły i zróbmy z tym porządek. .. Popieram wszystkie Mamy i wszystkich Tatusiów, którzy przeciwstawią się temu choremu przepisowi. ..
zła mama (2011.09.26)

info

0  
  0