A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"Kilometr może przebiec niemal każdy" ale nie każdy może to przeżyć.
przyczyna rezygnacji Pana Tolwinskiego bylo zapewne to ze nie mogl zyc w zaklamaniu z zaklamanymi cwaniakami ze swity nowaczyka. ten kto zna tych oszolomow ten wie o co mi chodzi. dla tej choloty liczyla sie tylko olimpia, nie widzieli oni potrzeby finansowania innych dyscyplin sportu. mysle ze pomysl tej imprezy jest spoko. niestety wielu elblazan to ciapy bez kondycji, ktore jezdza tylko swoimi samochodami a podbiegniecie 50 m do autobusu moze ich zabic, sa to ludzie niedbajacy o siebie. Ja powiem tylko tyle ze ten kto ma swiadomosc utrzymywania swojej kondycji na wysokim poziomie i dba o swoje zdrowie ten bedzie sie ruszal i do takich imprez sportowych podejdzie z usmiechem i chetnie wezmie udzial. a niedorajdy zyciowe beda nazekac ze to za dlugi dystans i za mocne tempo. Pamietam jak jakies sieroty marudzily ze w GP elblaga w biegach przelajowych biora udzial sami zawodowcy. ja np pracuje normalnie i biegam(mądrze) 3 razy w tygodniu i nie raz byłem w pierwszej trojce na tych zawodach. wiec psy szczekaja, karawana jedzie dalej. Trzeba zatkac szczekaczom pyski tania kielbasa z biedronki i robic swoje Panie Tołwiński. Do zobaczenia na bażancie.
Niech nasz Wielki Lord Farfad grodu Elbląga najpierw przebiegnie pierwsze 1000 m i da przykłąd gawiedzi - a nie wozi tyłękl służbową Skodą albo prywatnym Nissanem
Ja kiedyś kilka razy biegałem po wino ze dwa kilosy dla starszych żołnierzy jak byłem kociambrem w wojsku. Do wojskowego plecaka wchodziło 13 bałaganów. Spinało się pasy parciane i dawaj na drugie pietro w koszrach (w bloku jakieś 4). Najpierw na górę wjeżdżał plecak a póżniej wspinał sie kociamber
Człowiek z tak wspaniałymi pomysłami a znów prostaki się na nim nie poznali
ojo joj
http://programpis.org.pl/