Stracona szansa (piłka ręczna)

11
17.09.2011
Stracona szansa (piłka ręczna)
Elblążanki remisowały i miały piłkę w ostatniej minucie. Niestety ostatni rzut przyniósł zwycięstwo przeciwniczkom (Fot.AD)
Kolejną porażką zakończyła się wyprawa szczypiornistek Startu do Wrocławia. Nasze zawodniczki remisowały i miały piłkę w ostatniej minucie. Niestety gol tuż przed końcową syreną dał zwycięstwo akademiczkom, które wygrały 24:23 (12:13). 

   Strasznie szkoda straconej szansy. Kolejny raz wracamy bez punktu i kolejny raz zabrakło jednego gola- powiedział po spotkaniu Grzegorz Gościński, szkoleniowiec naszej drużyny.- Cały mecz był bardzo wyrównany, praktycznie bramka za bramkę. Był moment w drugiej połowie kiedy AZS nam odskoczył na trzy trafienia, ale odrobiliśmy straty. Na czterdzieści sekund przed końcem przy remisie 23:23 mieliśmy piłkę. Niestety gospodynie ją przechwyciły. Udało nam się zablokować rzut, ale piłka tak nieszczęśliwie się odbiła, że trafiła do stojącej na skrzydle przeciwniczki, a ta trafiła tuż przed końcowym gwizdkiem. Była szansa co najmniej na remis, który w tym składzie personalnym byłby sukcesem. Gramy bez Wiolety Janaczek, która nie wróciła po kontuzji nosa. Dodatkowo przed meczem choroba rozłożyła Anię Szott. Przeżywamy porażkę, ale musimy się pozbierać i walczyć dalej.
   Następna kolejka ligowa zostanie rozegrana w październiku. Dla elbląskiego zespołu najbliższe dwa tygodnie będą szansą na wyjście „z dołka” po porażce, a dla części kontuzjowanych zawodniczek na powrót do pełnej sprawności fizycznej. W kolejnym pojedynku ligowym Start podejmie w elbląskiej hali Vistal Łączpol Gdynia.
   
   Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
   
   Start: Kordunowska, Kędzierska, Cekała 6, Szymańska 5, Frąckiewicz 3, Sądej 3, Maksymiuk 3, Grudka 2, Karwecka 1, Szott, Konefał, Szulc. 
ppz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Po raz kolejny zawiodła psychika, czy co tym razem, strasznie szkoda takich meczy znów jedna bramka. Pechowy ten sezon dla startu, nie ma się co oszukiwać będziemy walczyć o utrzymanie, o pierwszej ósemce można już zapomnieć, w klubie prawdziwy szpital a młodsze dziewczyny nie potrafią zastąpić koleżanek. Powodzenia
trevor (2011.09.18)

info

0  
  0
Od kilku lat zastanawiam się co jest z tym klubem? Zmieniają się dziewczyny, trenerzy, tylko nie psychika. Od lat ten sam problem DRUGA POŁOWA. Przecież, jeśli dobrze liczę wszystkie pierwsze połowy tego sezonu do przerwy wygrane. Podobnie było w zeszłym roku i poprzednim, z tym że zaliczki z pierwszych połówek wystarczały czasem dom zwycięstwa lub remisu. Liczę że w końcu zaczniemy wygrywać. Powodzenia
tez kibic (2011.09.18)

info

0  
  0
A ja twierdzę i wierzę, że pomimo tych początkowych niepowodzeń walka o czołowe lokaty w lidze jest w dalszym ciągu jest w ich zasięgu.
rocznik 65 (2011.09.18)

info

0  
  0
Panie Święcicki odpuść pan prezesowanie i iidż w końcu na policyjną emeryturę, a Pan Bajczyk niech powróci do działalności w "Negocjatorze". Żeby coś dobrze robić to trzeba to umieć!!!
Jan-ek (2011.09.18)

info

0  
  0
Trevor, spokojnie. Nie można oceniać wyników drużyny bez kontekstu. A okoliczności są takie, że Start gra głębokimi rezerwami, w dodatku z meczu na mecz coraz bardziej osłabiony, tu nie można oczekiwać cudów. Dziewczyny się wyleczą a do play-off daleko.
hd (2011.09.18)

info

0  
  0
Jan_ek a co Ty potrafisz. .. Po za pluciem jadem. .. Zgłoś się na Prezesunia i będzie jak ręką odjął. .Od razu dziewczyny zaczną wygrywać. .. aż do momentu kiedy się obudzisz; )
kibic z dala (2011.09.18)

info

0  
  0
Jak chcemy widocznej poprawy w drużynie potrzebne jest zebranie, które wpłynie na zmianę tzw. zarządu (obecny jest opłakany i niekompetentny) i wówczas możemy liczyć na właściwy klimat. Bo właśnie klimat, wyszkolenie i ambicja, której nie brakuje wpłyną na radykalne zmiany, a one są niezbędne. Tylko odpowiednie osoby mogą zmotywować te młode dziewczyny oraz je zrozumieć. Pozdrawiam nasze dziewczyny i oczywiście Justynkę.
Zapłakany Czesio (2011.09.18)

info

0  
  0
Pan Święcicki i Pan Bajczyk to doskonali menadżerowie, a krytykować jest najłatwiej, a utrzymać ciężar klubu zwłaszcza podczas niepowodzeń to ogromna sztuka i wielki szacunek dla Panów.
(2011.09.18)

info

0  
  0
hd co ty gadasz. Bez kontekstu??? O czym ty piszesz? Jak to nie można oceniać zespołu? A co mam siedzieć i się cieszyć, że mój Start przegrywa trzeci mecz z rzędu? Czy to moja wina, że mamy zarząd jaki mamy. Że nowe w nim osoby może i by coś chciały, ale nie za bardzo się na tym znają. Że klubem nadal kieruje Święcicki, a szarą eminencją jest Serwadczak. Że trener nie potrafił przygotować zespołu do sezonu, a z relacji wynika, że nawet nie potrafił tak pokierować drużyną, by ostatnią akcję, którą miały na kilkanaście sekund przed końcem zakończyć bramką. To moja wina, że w zespole mamy szpital? Kto jest za to odpowiedzialny. Panowie Święcicki i Gościński. Co obaj przy ustalaniu kadry na ten sezon nie wiedzieli w jakiej jesteśmy sytuacji. Nie wiedzieli ile jest kontuzji i ilu dziewczyn zabraknie. Te urazy są od dawna. Jeśli skompletowali taką kadrę to niech teraz za to publicznie odpowiedzą. A nie tylko siedzieć i narzekać tej niema, tamtej nie ma. .. Nie narzekać tylko brać za jaja tych co są za taką sytuację odpowiedzialni.
Minister (2011.09.18)

info

0  
  0
Okazuje się, że są internauci, którzy bardzo bronią trenera i mają do tego prawo. Ja jednak nie zgadzam się z tym, bo dzisiejsza sytuacja jest pochodną poprzedniego sezonu. A cóż osiągnął trener z pełną kadrą (bez Dolegało)? Ósmą pozycję w tabeli a zarząd przyjął to ze spokojem i zaczął, co ma w zwyczaju, zwalniać zawodniczki. Nie ma wyników i długo nie będzie. Zaczęły się kombinacje i likwiduje się I ligę. Nie sądzę aby to służyło drużynie!
sympatyk sportu (2011.09.19)

info

0  
  0