A moim zdaniem... (od najstarszych)
powiązanie jest takie, że jeśli ktoś śpiewałby na wyższym poziomie niż inni to przewaga głosów byłaby zdecydowanie większa niż wspomniane 4 głosy :)
A moim zdaniem poziom był bardzo wysoki dlatego tylko różnica czterech głosów. wystarczyło tylko aby z rodziny przyjechało dziesięć osób a z drugiej tylko trzy i już mamy wynik. Mateusz jest bardzo zdolnym człowiekiem śpiewa na luzie, bawi się tym co robi, a Agnieszka druga, bo wokalnie jest niesamowita ale aktorsko nie. Szkoda tylko że takie talenty się marnują, słuchamy w radiu i telewizji, wypocin różnych wykonawców, którzy śpiewać mogą ale nie powinni, a takie perełki z festiwali piosenki wartościowej są odstawiane na boczny tor. Jaki kraj takie obyczaje