A moim zdaniem... (od najstarszych)
Zaufaj, że przepracowałbym tyle samo u prywaciarza co tam. Odprawianie samochodów to nie praca na akord. Ciekawe czy tacy mądrzy jesteście po ruskiej stronie. Zapewne nie, tam to z podkulonym ogonem chodzicie i nawzajem się podpie*****e, a jak już wjedziecie na polską stronę to żal, lament i dzwonienie do dyżurnego ze skargami. Na ruskich też skarżycie? ot kurde wielcy polacy i biznesmeni się znaleźli