Na propozycję okazjonalnego kupna złotego sygnetu pierścionka oraz łańcuszka skusił się jeden z zatrzymanych kierowców. Z jego relacji wynikało, że mężczyźni zatrzymali go wchodząc na pas drogowy i uniemożliwiając dalszą jazdę. Gdy ten zatrzymał się zobaczył dwóch ubranych w garnitury mężczyzn oraz osobowego mercedesa na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Mężczyźni mówili „łamanym” niemieckim tłumacząc, że skończyła im się benzyna, a dziecko połamało ich kartę do bankomatu i nie mogą wypłacić pieniędzy. W zamian za pieniądze na paliwo oferowali złotą biżuterię. Zatrzymany kierowca postanowił odkupić od nich dwa pierścionki i łańcuszek. Za biżuterię tą zapłacił gotówką, „okazyjnie” 200 złotych i… odjechał zadowolony z zakupu. Po drodze postanowił sprawdzić ile dokładnie jest warta ta biżuteria i jak dobrego zakupu dokonał. Tu spotkała go niemiła niespodzianka okazało się bowiem, że biżuteria wykonana jest z metalu imitującego złoto, a nie ze złota. Mężczyzna postanowił zgłosić sprawę na policji.
Wczoraj około południa funkcjonariusze z Elbląga otrzymali informację o podejrzanych osobach na trasie nr 7 realizujących niemal identyczny scenariusz oszustwa. Na miejsce pojechał patrol, który zatrzymał obu mężczyzn i przywiózł ich do komendy. Okazali się nimi dwaj obywatele Rumunii 23-latek oraz 33-latek. Obaj zostali zatrzymani do wyjasnienia w policyjnym areszcie. Za oszustwo Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter