51
18.07.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niema to, jak bić pianę z błachych powodów. Popisać się można elokwencją, zaznaczyć swoją obecność i tradycyjnie wylać trochę szamba na bliźnich. Estetyka znaków drogowych nie podlega tak szczegółowym rozważaniom i prawdopodobnie za jakiś czas psa z kulawą nogą nie będzie interesowało jakiego to rodzaju słupy użyto. Wynika jednak z tego faktu jasno, iż mamy w naszym mieście dostatek wnikliwych obywateli, którzy gdyby tylko dorwali się do "władzy", to. .. .. o rany julek !!!!!
Ruler (2011.07.18)

info

0  
  1
Powód zdecydowanie błahy, ale klimat takich miejsc tworzą szczegóły. No chyba, że umówimy się, że naszemu Staremu Miastu nic już nie pomoże i spiszemy je na straty. Rzeźbienie tych znaków z drewna, to lekka przesada ale zapewniam, że np. rura w kształcie odwróconego U wytrzymałaby napór wiatru, a nie robiłaby takiego kosmicznego wrażenia. Kto wie czy nie wystarczyłaby nawet ta latarnia z tyłu kratownicy. A tego szamba, o którym Ruler piszesz, to ja tu na razie nie widzę.
wg (2011.07.18)

info

0  
  0
niech się urząd wytłumaczy
(2011.07.18)

info

0  
  0
będąc mieszkańcem starówki ze zgrozą obserwuje co tu sie wyprawia a wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na wysokości biblioteki to już zupełny kretynizm czy oni pamietają ze starówka to tez miejsce gdzie mieszkają ludzie i na codzień poruszają się samochodem? a wszechobecne skrzyżowania równorzędne to idealne miejsca do codziennych stłuczek a ciekawe ile kosztowało te nowe oznakowanie i te cudowne olbrzymie kratownicerodem wyjęte z autostrady a przecież za to wszystko i tak my płacimy
wujek (2011.07.18)

info

0  
  0
Jadę tam do was w weekend idę chlać do jedynki - tam w pobliżu też jest taka atrakcja?? - będzie się po czym powspinać XD
Elbląg rullez (2011.07.18)

info

0  
  0
Włodek ma rację. Co tam się wyprawia to ból pały. Kopara opada. Zatruwają życie mieszkańców, starówka nigdy nie będzie centrum życia tego miasta, co drugi nie ma co do gara włożyć, a jak wyskoczą w pt/sob. to siedzą w czterech przy jednym piwie i z żalu narobią papy. Takie są realia, życia w tym kraju i mieście. Szkoda tylko, że domokrążni planiści szastają publiczną kasą bez żadnej odpowiedzialności. Pozostało jeszcze wiele rzeczy do rozwalenia, a zatem do dzieła. W przyszłym roku cyrk nie musi rozkładać się na Warszawskiej, jest już przygotowana aranżacja na Starym Mieście.
brak słów (2011.07.18)

info

0  
  0
Kratownica i znaki niczego sobie, słusznej wielkości, pasują jak świni siodło. .. .. Kto to wymyślił ?
ket (2011.07.18)

info

0  
  0
do ~~jar Jeżeli za znakiem ograniczającym prędkość do 20 km/ h masz znak zakazu przekroczenia 30 km/h to znaczy, że możesz jechać 30.Tak samo jest to praktykowane w dużych miastach na "przelotówkach", czy ulicach z dwoma, trzema pasami w jednym kierunku. Teoretycznie w mieście możesz jechać 50 km/ h, ale jak postawią zakaz przekroczenia 70 czy 90 km/ h to możesz jechać z prędkością ograniczoną przez te znaki. Oczywiście najlepszą interpretację da akurat kontrolujący cię Misiak :-)
(2011.07.18)

info

0  
  0
mistrzu drogowy najpierw nieco się doucz prawidłowego słownictwa zanim zaczniesz sypać złotymi radami. doucz sie jeszcze np. stad http://www.znaki-drogowe.pl kilku znakow. podwyższający/obniżający prędkość b-33 postawiony samotnie obowiazuje do najblizszego skrzyzowania lub znaku b-34, a znak b-33 w kombinacji z d-42 ustanawia prędkość maksymalną w wartości podanej na b-33 na całym obszarze zabudowanym. i choć obejmuje cały obszar zabudowany to strefy nie tworzy wlasnie. strefę tworzy np. znak d-52 albo b-43 lub inny na białym prostokątnym tle. temat "podwojnej strefy" zostal poruszony slusznie poniewaz znak d-40 oznacza ze predkosc w "strefie" jest ograniczona do 20kmh, a parkowanie dozwolone jest jedynie w oznakowanych miejscach oznakowanych znakiem d-18. precyzyjnej odpowiedzi na pytanie co oznacza w ruchu drogowym w polsce "strefa" i jaki znak ją "kończy" oraz czy w takiej strefie można ustanowić inną strefę zapewne nie otrzymamy, podobnie jak ma to miejsce z jedyna słuszną i zależną tylko od powiatu metodą pokonywania "rond" czy też (sic!) "skrzyżowań z wyspą centralną", a po ludzku i prawidłowemu skrzyżowań o ruchu okrężnym.
znakowy (2011.07.18)

info

0  
  0
W którym mieście na Starówkach są takie znaki, nieprawda, ze nie będzie ich widać, rażą i to jak. Zaś tym co twierdzą, że to nie ma znaczenia. .. proszę postawic sobie w mieszkaniu cos w tym stylu. Czy naprawdę nie zależy nam na tym aby miasto miało wygląd a zwłaszcza nasza perełka Starówka. Do niedawna była naprawdę ładna, ale ktoś sobie wymyślił, ze ma być tam normalny ruch kołowy. Pytam po co, jeszcze trochę to może będziemy parkować na schodach bo to bliżej. Koszmar jak potrafią myśleć ludzie kategoriami sprzed pół wieku. ŻENADA!!!!!
wiesława stoltman (2011.07.18)

info

0  
  0