A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
wczoraj uderzylem w reke kierownica jakas "glupią babe" co zamiast patrzeć przed siebie szła i gapiła się sobie w cycki i jeszcze miała pretensje mimo że zjechałem jak najbliżej krawędzi drogi rowerowej, która jest oddzielona pasem zieleni od chodnika (hala elzam) i jeszcze miała pretensje. ma chodnik to niech spada na chodnik !!
niestety nikt nie jest górą w takich sporach. Ja np wczoraj szedłem sobie chodnikiem, a po drugiej stronie ulicy była super elegancka dwukierunkowa droga rowerowa, tu akurat gdzie szedłem jedynie droga dla pieszych - chodnik, ale i tak tumany na rowerach jechali chodnikiem i jeszcze zdziwienie, że nie ustępuje. Jak widać buraki są w obu obozach
Dzwonienie na Policje to wg mnie strata czasu. W sobote tuz przed 19ta, jakies 200 m dalej, te sama sciezke blokowal policyjny radiowoz ( zdaje sie ze panowie policjanci przywolywali do porzadku kierowce pojazdu nalezacego do jednej z wiekszych elblaskich firm kateringowych, a moze tylko odbierali tam kolacje; ) Przypadek niekoniecznie odosobniony, swego czasu kilka razy zdarzalo mi sie natknac na podobna blokade pseudosciezki rowerowej biegnacej wzdluz 7ki. .. .
kiedys. jechalem ii stal samochod tez w podobnym miejscu, wpadlem rowerem na niego, i uszkodzilem lekko zderzak. facet chcial kase, a zadzwonilem na policje ze gdzie on parkuje, wytlumaczylem sie tym ze nie bylem w stanie zatrzymac sie gdyz wyjechalem za zakretu, 300 zl i nowy zderzak, musial kupic; D
@grrr - a gdyby ta 'baba" byla na rowerze to tez bys ja zahaczyl ?
tyle cała drogówka posila się w tej firmie.
drogówka i żandarmi na nowej holandii. dlatego w zamian nigdy nie kontrolują tam kierowców. taki układzik.
robię kupe na was rowerzyści! nie znacie przepisów ruchu drogowego, nie płacicie OC a jeździcie po ulicach nooby!
Tam parkuje samochód na obcych tablicach, najlepiej zrobić mu cztery felgi, to sie oduczy. .. Fredek
Do Zasrańca ( robię kupę). Wyobraź sobie, że przepisy znam całkiem dobrze, przynajmniej na tyle ile muszę znać prowadząc czasem samochód. Oddzielne OC na rower także opłacam. Wiec mi tu buraku bez uogólnień!