W meczu 26. kolejki II ligi Olimpia Elbląg pokonała na własnym boisku Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa, fotelu lidera i trzech arcyważnych punktów zdobył w 5. minucie meczu Dawit Czigladze. Elblążanie po tym spotkaniu zostali samodzielnym liderem II ligi gr. wschodniej. Zobacz fotoreportaż z meczu.
Szczyt dla Olimpii Zapowiadane wielkie emocje w Elblągu przyciągnęły na stadion blisko dwa tysiące kibiców, którzy przed spotkaniem zadawali sobie jedno podstawowe pytanie - czy Olimpia zdążyła odbudować się po porażce w Płocku i wróci na ścieżkę zwycięstw? Późniejsze wydarzenia boiskowe sprawiły, że fani Olimpii nie mogli być zawiedzeni i opuszczali stadion w bardzo dobrych nastrojach. Ich pupile ograli wicelidera i umocnili się na czele ligowej klasyfikacji.
Przełamanie i zasłużona wygrana To, że po nieudanym występie w Płocku Olimpia będzie bardzo chciała zrehabilitować się w oczach kibiców, a przede wszystkim wygrać, było widać od samego początku meczu. Determinacja i zaangażowanie, to był klucz do sukcesu w starciu ze Świtem i bardzo szybko przyniosło owoc w postaci gola na 1:0. W 5. minucie jeden z niższych w polu karnym, obrońca Olimpii Dawit Czigladze, przechytrzył wszystkich rosłych obrońców Świtu i po podaniu Andrzeja Matwijowa z rzutu rożnego, uderzeniem głową skierował piłkę do siatki Michała Bigajskiego.
Prosta taktyka osłabionego Świtu i brak zdecydowania Olimpii Po strzeleniu bramki Olimpia nie zamierzała się zadowolić skromnym prowadzeniem. Nadal posiadała inicjatywę na boisku, ale nie mogła stworzyć stuprocentowych okazji pod bramką Świtu. Brakowało wykończenia w postaci strzałów na bramkę. W kilku akcjach elblążanie przekombinowali, zamiast uderzać w stronę bramki, wdawali się w dryblingi i zazwyczaj tracili piłkę. Goście przyjechali do Elbląga przynajmniej po remis, a ich gra polegała na dalekich podaniach w kierunku Adama Czerkasa, który starał się walczyć w pojedynkach główkowych z Krzysztofem Sobierajem i Mykołą Dremlukiem. W większości tych pojedynków górą byli olimpijczycy, którzy tym razem nie musieli rywalizować z najlepszym strzelcem Świtu Dariuszem Zjawińskim. Popularny „Zjawa” w ostatniej chwili wypadł ze składu i nie wybiegł ostatecznie na boisko, choć był już wpisany do protokołu w wyjściowej jedenastce. Krótko przed pierwszym gwizdkiem kierownik zespołu gości Zbigniew Pocialik poinformował jednak, że najlepszy snajper biało-zielonych narzeka na kłopoty żołądkowe i ostatecznie w Elblągu nie zagra. Ten fakt z pewnością ułatwił sprawę Olimpii, bowiem w przeszłości Zjawiński wielokrotnie znajdował sposób na elbląskich bramkarzy i przy Agrykola zdobył sporo goli. Schematycznie grający i liczący wyłącznie na stałe fragmenty gry Świt był jednak groźny. Widać było, że goście mają dobrze dopracowane rzuty rożne, wolne i przede wszystkim auty na wysokości pola karnego wyrzucane daleko przez Marka Lendziona. Bez zarzutu spisywała się jednak elbląska linia defensywna na czele z pewnie interweniującym Dominikiem Sobańskim. Wysoki wzrost zawodników z Nowego Dworu Mazowieckiego nie był w tym meczu handicapem dla przyjezdnych. Olimpia miała dobrze rozpracowane mocne punkty rywala i Świt nie stworzył ani jednej sytuacji, która mogłaby zakończyć się zdobyciem gola. W drugiej połowie kibice wciąż oglądali wyrównany pojedynek ze wskazaniem na Olimpię. Świt walczył, znów szukając szczęścia w stałych fragmentach, ale Olimpia kontrolowała mecz. Wreszcie pojawiły się strzały z dystansu i Bigajski musiał wykazać się niemałymi umiejętnościami po uderzeniach Kamila Jackiewicza i Antona Kołosowa, a po strzale Krzysztofa Bułki z 22 metra golkiperowi Świtu dopisało bramkarskie szczęście, bo piłka o centymetry minęła okienko bramki. Do końca meczu nie padła już jednak żadna bramka i Olimpia sięgnęła po zasłużone trzy punkty.
Słowo o arbitrze Nie sposób przy opisie meczu Olimpii ze Świtem nie wspomnieć o poczynaniach sędziego Dominika Suligowskiego z nieodległego przecież Trójmiasta. Otóż pan arbiter miał wyraźnie słabszy dzień, mylił się w wielu sytuacjach, w zasadzie w 99 procentach na korzyść gości. Seryjnie dyktował rzuty wolne dla przyjezdnych z okolic pola karnego Olimpii, a praktycznie każdą stykową sytuację rozstrzygał na stronę Świtu. Także karanie żółtymi kartkami zostawił wyłącznie dla zawodników z Elbląga, nie pokazując ani jednej graczom Świtu, choć przynajmniej w dwóch przypadkach należało się „żółtko” biało-zielonym z Nowego Dworu Mazowieckiego. Na szczęście słaba dyspozycja arbitra nie stanęła Olimpii na przeszkodzie w odniesieniu bardzo ważnego zwycięstwa.
Ścisk na szczycie tabeli Zwycięstwo Olimpii pozwoliło podopiecznym Jarosława Araszkiewicza złapać nieco oddechu i odskoczyć bezpośredniemu rywalowi Świtowi, a także Wiśle Płock, która podzieliła się w Olsztynie punktami z miejscowym OKS 1945 (remis 1:1). Do tej dwójki doskoczył jednak Okocimski Brzesko, który wygrał 2:0 w Stalowej Woli ze Stalą. Te trzy drużyny mają na koncie po 45 oczek i tracą trzy punkty do lidera z Elbląga. Nikt z pretendentów do awansu nie chce przedwcześnie odpaść z rywalizacji. Każda z ekip pierwszej czwórki tabeli nie stoi na straconej pozycji, a na pewno ostatniego słowa nie powiedziały jeszcze piąta w tabeli Stal Stalowa Wola i szósty Znicz Pruszków, który dziś wygrał na trudnym ternie w Rzeszowie. Po tym meczu do dymisji podał się trener Resovii Wojciech Borecki.
Olimpia Elbląg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 (1:0) 1:0 – Dawit Czigladze (5.) Olimpia: Dominik Sobański – Dawit Czigladze, Krzysztof Sobieraj, Mykoła Dremluk, Rafał Loda, Grzegorz Miecznik (60. Paweł Żuraw), Andrzej Matwijów, Lubomir Lubenow, Krzysztof Bułka, Kamil Jackiewicz (88. Michał Pietroń), Witalij Ledieniow (54. Anton Kołosow) Świt: Michał Bigajski – Karol Drwęcki, Marek Lendzion, Tomasz Reginis, Piotr Szymiczek, Rafał Kosiec, Marcelinus Obem, Adam Gmitrzuk, Piotr Maślanka (70. Michał Strzałkowski), Michał Jagodziński (80. Łukasz Galicki), Adam Czerkas Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk) Żółte kartki: Sobański, Loda, Jackiewicz, Ledieniow (Olimpia) Widzów: 1883
Wyniki 26. kolejki II ligi gr. wschodniej w sezonie 2010/11: Olimpia Elbląg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0, Stal Stalowa Wola – Okocimski Brzesko 0:2, OKS 1945 Olsztyn – Wisła Płock 1:1, Resovia – Znicz Pruszków 0:1, GLKS Nadarzyn – Stal Rzeszów 1:1, Motor Lublin – Jeziorak Iława 3:3, Sokół Sokółka – Ruch Wysokie Mazowieckie 3:0. Mecze niedzielne: Pelikan Łowicz – Wigry Suwałki, Puszcza Niepołomice – Start Otwock.
No cóż, stadion myślę, że jest wystarczający dla tej liczb kibiców, która była dzisiaj na meczu z WICELIDEREM. Naiwny ten, kto sądzi, że na wyższą klasę rozgrywkową przyjdzie więcej osób, zwłaszcza, że po ewentualnym awansie, nie ma co liczyć na na górowanie w 1szej lidze, tylko na dołowanie, najwyżej środek tabeli, co by było gigantycznym sukcesem. Stadion taki jaki jest w zupełności wystarczy po oddaniu wyremontowanej trybuny, nie wiem po co wydawać nie potrzebnie pieniądze. Jeżeli już coś budować to tylko najwyższych lotów, tak by ewentualnie spełniało na wszelki wypadek kiedyś tam w przyszłości wymogi Ekstraklasy i Uefa, a na razie pieniędzy, jak i potrzeby nie ma. Swoją drogą proponowana lokalizacja, raczej nie zachęci nowych kibiców, a i starych odstraszy, stadion daleko od centrum, z fatalnym dojazdem, zwłaszcza komunikacji miejskiej. Jednym zdaniem budowa nowego stadionu jest bez sensu.
aleś się napocił. I nici z tego wywodu. Majówka, piękna pogoda, stadion=rupieć. Na nowym stadionie publika będzie dużo większa. Tak jak w całej Polsce to doskonale widać. Nie trzeba dodawać, że w pierwszej lidze jest szansa na topowe drużyny, choćby spadkowiczów z ekstraklasy. Inny świat, a nie co pół roku Świt czy Pelikan :). Brawo Olimpia gratulacje za zwycięstwo. Będzie dobrze.
bedzie stadion zona i moj synek przyjda tez bo teraz to nie ma nawet toalety dla kobiet takze jak uwazasz ze taki stadion jest ok to wspolczuje twoim dzieciom, clopie jest XXI wiek ogarnij sie, pozdro dla wszystkich sympatykow Olimpii
Brawo chłopaki, Sa trzy punkty. Fajnie ze trener dał pograc młodzierzowcowi który jakos za Arteniuka popadł w niełaske moze nie był to w jego wykonaniu najle pszy mecz ale pierwsze koty za płoty. Bedzie na pewno lepiej jak sie czesciej gra na boisku a nie grzeje ławe.
No tak SPADKOWICZ z ekstraklasy to TOPOWA drużyna. .. .. gratuluję rozumowania :D. Człowiek wyżej napisał, o wyremontowanej trybunie, a ja dopiszę o wyremontowanym stadionie jako takim, z łazienkami itp. co pewnie kolega wyżej miał na myśli; taki by w pełni wystarczył, nie mieszkacie tam, a na tym chyba da się siedzieć i oglądać co? Zwłaszcza jakby zrobiono zadaszenie. Jeśli go wybudują, a koncepcja nie będzie wam odpowiadała, to niech tylko przeczytam jakiś negatywny komentarz na temat nowego stadionu, a jeszcze lepiej coś w stylu, że na A8 już było lepiej. .. .posikam się ze śmiechu. .. i to w tej waszej toalecie na nowym stadionie, żeby podkreślić ironię sytuacji : >.
pytam sie wszystkich !!!! co bedzie jak awansujemy do 1 ligi ????? gdzie zagramy, co z licencja ???? bo ten stadion z lat 60-tych XXW nie przejdzie na 1 lige. Świat sie zmienil, w Polsce zbudowano stadiony, nawet Ostróda nas bije na głowe ze stadionem, a u nas co ??? Byly prezydent od 30 lat nie myslal o pilce noznej ???? Bo awans bedzie na 100%
remont tego stadiony będzie mniej kosztował niż budowa nowego. Do istniejącego obiektu wszyscy mamy w miarę blisko a ten nowy to zadu. .ie. .. co zrobią niezmotoryzowani, te "zmęczone" twarze" z dziwnym "obłędem" w oczach. .przecież nie pójdą na piechotę na drugi koniec miasta bo polegną gdzieś w krzakach po drodze. Wybudować porządna trybunę zadaszoną i będzie OK. A z kultura na meczu to dziś faktycznie jak na nasze standardy nie było OK, tylko jedna seria z łuku o "przyjaznym" klubie z trójmiasta. .. mimio wszystko z dzieckiem jeszcze nie przyjdę na stadion bo niestety bractwo i zapijaczone mordy były ogólnie dostępne. .. .Panie prezydencie zamiast stadionu hale przy szkołach, aqapark i sami nie zauważymy kiedy będziemy potegą sportową a z tą I ligą nie podniecajmy się, nawet jak awansujemy to kto tą drużynę utrzyma??? Z całym szacunkiem: El-Hurt czy Marysieńka ???