45
07.04.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
a wiecie, że z Elblaga przez Ostródę można dopłynąć do Jezioraka i na wiele wiele innych jezior! pamiętam że jak pierwszy raz pływałem zaskoczyło mnie to ogromnie! wydaje mi się że mało ludzi o tym wie, że jeziora połączone są systemem kanałów i śluz wybudowanych jeszcze przez Niemców znaczy się Prusów! i to w większości działa! każdemu kto nie żeglował radzę spróbować, znaleźć znajomego z patentem, wypożyczyć łajbę i piękne wakacje gwarantowane! albo samemu zrobić patent! na prawdę warto! jest przepięknie! (ale wiadomo dupę leniwą trzeba ruszyć sprzed komputera)
szimurina (2011.04.08)

info

0  
  0
Słuszna uwaga Panie Komandorze, malkontentów jest wielu bo to najłatwiej jest krytykować i zrzędzić.
(2011.04.08)

info

0  
  0
Szimurina :) Ty zdaje się też mało o tym wiesz i warto by było zebyś się podszkolił, na Jeziorak nie płynie sie wcale przez Ostródę i Kanału Elblęskiego nie budowali Prusowie :) Jeśli już to Prusacy, płynąłem na Jeziorak w ubiegłum sezonie i każdemu to polecam ale nieprędko tam zawitam ponownie, bo za dużo tam dziczy pseudożeglarskiej, To już nie jest ten sam Jeziorak co trzydzieści lat temu :(
(2011.04.08)

info

0  
  0
Jeszcze raz do Szimuriny; ) nie obraź się na mnie za poprzednie uwagi, widać u Ciebie fascynację wodą, i żeglarska przygodą więc już Cię za to lubię, pozdrawiam i życzę przeżycia tej wspaniałej przygody :)
(2011.04.08)

info

0  
  0
nie pisałem że jestem ekspertem anonimie, oczywiście masz rację i z tymi Prusami i z tym Jeziorakiem :) ale można popłynąć na wiele innych jezior! chodziło mi bardziej o to że jest to niedoceniana forma spędzania czasu przez Elblążan i nie rozwijana dotąd przez Elbląg!
szimurina (2011.04.08)

info

0  
  0
I tu zgadzam się z Tobą w stu procentach, w końcu jesteśmy centrum tzw. Elbląskiego węzła wodnego.
(2011.04.08)

info

0  
  0
Większość opinii to marudzenie. Nie podoba się i cześć. Moj wnuk podobnie się zachowuje. Zjedz, "nie, bo obrzydliwe", a próbowałeś, "nie". Część dyskutantów z góry wie, że pomysł do niczego, ale widać, że w ogóle nie wiedzą o co chodzi. Moim zdaniem pomysłowi remontu przystani i pobudzenia aktywności na wodzie tylko przyklasnąć. Uczestniczyłem przy planowaniu i remoncie przystani w latach 70-tych i widać, że warto było, bo mimo zawirowań politycznych duch żeglarski się uchował i przystań działa. Teraz jestem daleko od Elbląga, ale kibicuję dobrym pomysłom. A malkontentom mogę tylko podać przykład Szczyrku, gdzie każdą inicjatywę narciarską torpedowali miejscowi aborygeni. Dzisiaj Szczyrk to skansen, a Wisła kwitnie.
były działacz żeglarski (2011.04.08)

info

0  
  0
Dlaczego to wszyscy mieszkanicy Elbląga mają płacić za przystań dla żeglarzy skoro z tego nie korzystają, korzysta mały ułamek społeczności Elbląskiej te pieniądze powinno się wkożystać na cele ogólnej społeczności, żeglarze niech sami zadbaja o sponsorów tak jak to robią domy dziecka i nie tylko
kaziu57 (2011.04.08)

info

0  
  0
Ludzie, o co wam chodzi - jaka krytyka, jakie malkontenctwo - widziałem i byłem, w co najmniej paru setkach marin i przystani żeglarskich w Europie i bardzo boleję nad tym, że w Elblągu i na Zalewie Wiślanym nie ma ani jednego takiego przybytku. Stąd ma ciekawość i zainteresowanie czynieniem czegoś z sensem i profesjonalizmem a nie jak znany nam Port Elbląski, Modrzewina i wiele innych wykwitów chorej wyobraźni. Gdzie, więc w Elblągu sprowadzić by można jachty czarterowe i zaproponować żeglugę jachtową w cywilizowanym świecie =- przynajmniej w takim, jaki już posiadamy na Mazurach. I do tego już niestety radosna twórczość nie wystarczy - rynek szybciutko zweryfikuje bzdety papier marche.
MiejscowyAborygen (2011.04.08)

info

0  
  0
Ludzie, o co wam chodzi - jaka krytyka, jakie malkontenctwo - widziałem i byłem, w co najmniej paru setkach marin i przystani żeglarskich w Europie i bardzo boleję nad tym, że w Elblągu i na Zalewie Wiślanym nie ma ani jednego takiego przybytku. Stąd ma ciekawość i zainteresowanie czynieniem czegoś z sensem i profesjonalizmem a nie jak znany nam Port Elbląski, Modrzewina i wiele innych wykwitów chorej wyobraźni. Gdzie, więc w Elblągu sprowadzić by można jachty czarterowe i zaproponować żeglugę jachtową w cywilizowanym świecie =- przynajmniej w takim, jaki już posiadamy na Mazurach. I do tego już niestety radosna twórczość nie wystarczy - rynek szybciutko zweryfikuje bzdety papier marche.
MiejscowyAborygen (2011.04.08)

info

0  
  0