A moim zdaniem... (od najstarszych)
ochroniarze z kałlandu sami kradna potem chowaja na kasetony pod sufitem zeby norma tygodniowa byla a potem"dopisuja"to gowniarzom. I ciekawe ze akurat za 300zl.
najwiecej kradna ochroniaze z kauflanda dogaduja sie ze zlodziejami i dziela na polowe