UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Znajomy z Niemiec, kiedy go zawiozłem do Gdańska na Stare, zasiadłszy przy piwku nad Motławą rzekł: "Tak właśnie wyobrażałem sobie hanzeatyckie miasto". Czemu muszę go wieźć do Gdańska, skoro tutaj mogłoby być całkiem niezgorzej? Zabudować starówkę dookoła rzeki, i jeszcze jakiś fajny charakterystyczny symbol, widoczny z daleka, a'la gdański żuraw by się przydał. Wbrew pozorom to bardzo istotne - pokaż turyście pocztówkę z jakąkolwiek starówką nad rzeką - zobaczy żurawia - "oczywiście to Gdańsk!"

Pozdro dla myślących