A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Każde dobre wrażenie, jakie wywołujemy na świecie, stwarza nam nieprzyjaciela. Aby być lubianym, trzeba być miernotą.
Aby być lubianym w świecie niekoniecznie trzeba być miernotą. Można być Chopinem (albo Putinem)
Do "Aborygen"- a jakież ty dobre wrażenie wywołujesz na świecie ? Chyba te słynne pląsy w basenie stylem "pseudosyrenka w ciąży" którym przeszkadzasz wszystkim dookoła ( oczywiście uprzedzę twoją ripostę, że jeśli komuś przeszkadzasz - to niech on przestanie chodzić na basen.
Do wszystkich - czy zauwazyliście, żeby temu osobnikowi coś się kiedyś spodobało ?
Nosnikiem najwiekszych kosztów UM i spółek zaleznych jest rozpasany fundusz płac i wszystkie zwiazane z nim pochodne plus oczywiscie słynne umowy zlecenia.
tylko gadanie i nic więcej, żadnych konkretów ile to jeszcze będzie trwało
Miejscowe, anonimki wszystkie te wasze wywody i uszczypliwości wynikają z dość wąskiego pojmowania i świata i waszego problemu z rzeczywistością, a głównie chodzi o to, aby przypiąć mi łątkę, bo wielokrotnie nadepnąłem wam na odcisk. Nie bardzo to jednak ciekawi i interesuje uczestników tej dyskusji - magiel przez was przedstawiany. Pozostańmy, więc, każde przy swoim tumaństwie - w obliczu ściany, którą jest anonimowy wasz występ magielniany bez związku z artykułem i jego tezami. Anonim – czyli ściana – czyli nikt. I na tym bym zakończył tą śmieszną wyliczankę rodem z serialu dla idiotów.
W miejscu bibliotek będą Biedronki, tez na *B*
Są pierwsze oznaki wiosny!!! na ulicy Wodnej czy jak jej tam na Starym Mieście, pierwsza równoległa wzdłuż rzeki, zniknęły muldy. Może to już ciepła ręka Nowaczyka, a może wymogi sprzętu budowlanego firmy rozbierającej/stawiającej mosty? Niewazne, wazne że ich już tu nie ma. Tubylec dzisiaj śmigał autem po bruku i zauważył, że muldy nie są potrzebne, bo niedawno ułożona uliczka juz ma tyle wyłomów, wybrzuszeń i dziur, że nadal jazda 20km/h wyadaje się ryzykowna dla zawieszenia. Po drugie albo ciepła dłoń Nowaczyka, albo ordynarne grabsko wandala wyłamuje słupki jeden po drugim. Co chwila patrzymy i oko cieszy, że zginął już kolejny. I tak oto nie mają racji malkontenci, podgryzający naszego PO prezydenta; rzeczy dzieją się i dzieją się naprawdę.
Chciałbym jeszcze, korzystając z okazji że już tu się znalazłem złożyć serdeczne wyrazy współczucia jednostce ludzkiej(?) podpisującej się Miejscowy Aborygen. Zaiste, z megalomanii wyleczyć się - niemożliwe, zrozumieć, że krew nas jednaka - czerwona, nie błękitna - kosmicznie niemożliwe, dać sobie spokój z poglądem, że na początku świata był Bóg ale przed nim byłem i jestem ja: Miejscowy Aborygen - meganiemożliwe. Za wszystko inne zapłacisz kartą Visa!
Trochę urzędników zwolnić P. Prezydencie a nie tylko pijar