21
08.02.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bylam na przedstawieniu i bardzo dobrze się bawiłam. Moje uczucia religijne jako zdrowej na umyśle i wystarczająco inteligentnej dwudziestopięciolatki nie zostały urażone, ponieważ sztuka nie wyśmiewa religii jako takiej, tylko absurdy koscielnej biurokracji czy też biurokracji w ogóle. Na sali było dużo starszych osób, które nie wyglądały na urażone, a wręcz przeciwnie. Jeśli jednak ktoś na siłę doszukuje się kontrowersji to zawsze ją znajdzie. Ostatecznie można wyjśc z sali, nikt na siłę nikogo tam nie trzymał.
(2011.02.11)

info

0  
  0



Reklama X