UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sowieci kombinowali, ale z Elblągiem nie udało im się tak, jak np. z Brześciem Litewskim w rokowaniach Sowietów z III Rzeszą po 17 września 1939 r. „ Ustanowiona granica na rzece Bug w rejonie Brześcia Litewskiego jest skrajnie niewygodna dla nas z następujących przyczyn: miasto Brześć granica dzieli na dwie części - zachodni obwód fortów dostanie się Niemcom; przy bliskości granicy niemożliwe stanie się wykorzystywanie w pełni bogatego zasobu koszar w Brześciu, węzeł kolejowy i samo miasto będzie się znajdować w strefie ognia z broni maszynowej, przeprawy przez rzekę Bug nie będzie zabezpieczone odpowiednim terytorium. Duże, godne uwagi lotnisko w Małaszewicach dostanie się Niemcom” . W odpowiedzi hitlerowcy nie zgodzili się na sowiecką propozycję zmianę przebiegu granicy. W tej sytuacji komandarm Michaił Kowalew polecił saperom skierować wody Bugu do kanału pod Terespolskimi Umocnieniami a przybyłym Niemcom oświadczył, że to jest główny nurt rzeki Bug (sic!!!!), który miał być granicą zgodnie z Paktem Ribentropp-Mołotow. I nie linia Curzona lecz kapitalna machlojka graniczna komandarma M. Kowalewa spowodowały, że taki przebieg zyskała również granica wyznaczona w 1945 r. " Na tym polegała prawda i bolszewicka dyplomacja!

erg.