Policjanci zastrzelili agresywnego psa

107
07.02.2011
Policjanci zastrzelili agresywnego psa
Podczas sobotniej (5 lutego) interwencji elbląscy policjanci byli zmuszeni zastrzelić w obronie własnej agresywnego amstaffa. Właścicielem psa był 35 - latek, do którego funkcjonariuszy wezwali sąsiedzi, zaniepokojeni dymem wydobywającym się z jego mieszkania. Pijany mężczyzna nie reagował na stukanie do drzwi.
Policjanci interweniujący w sobotnią noc (5 lutego) w jednym z mieszkań na elbląskiej Zawadzie zatrzymali 35-letniego mężczyznę. Policję i straż pożarną wezwali zaniepokojeni mieszkańcy, ponieważ z jednego z mieszkań wydobywał się dym i słychać było szczekanie psa, nikt natomiast nie reagował na stukanie do drzwi. Gdy po wyważeniu przez strażaków drzwi, policjanci weszli do środka zadymionego mieszkania rzucił się na nich agresywny amstaff. Funkcjonariusze użyli pieprzowego żelu. Pies mimo tego po chwili ponownie podjął atak. Tym razem jeden z policjantów użył służbowej broni i zastrzelił agresywnego psa. To właśnie strzał najprawdopodobniej obudził właściciela mieszkania, który wcześniej nie reagował na wołanie i stukanie do drzwi. 35-letni mężczyzna rzucił się na jednego z policjantów. Dopiero założone na ręce kajdanki uspokoiły agresora, który miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za naruszenie nietykalności funkcjonariusza. Strażacy, którzy weszli do mieszkania stwierdzili, że zadymienie spowodował pozostawiony na włączonej kuchence garnek.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Na jakiej ulicy się to działo?
(2011.02.07)

info

0  
  0
barany a nie policja, slyszalam do policjanta ze pies nie byl az tak agresywny
ddd (2011.02.07)

info

0  
  1
pewnie na Szarych Szeregów. ..
Druh Boruh (2011.02.07)

info

0  
  0
biedny Azor
(2011.02.07)

info

0  
  0
facet jest zagrożeniem dla sąsiadów, dla siebie i jeszcze miał psa. - niech jedzie w Bieszczady
STARYDINO (2011.02.07)

info

1  
  0
to byl pies obronny do pilnowania domu wiec policja powinna byc bardziej pomyslowa i nosic ze soba naboje usypiajace a nie odrazu zabijac czego wy uczycie zabiliscie komus psa bo mu sie garnek spalil i co potem wysadzicie komus dom bo za glosno bylo ?? do czego to prowadzi chron nas Boze
(2011.02.07)

info

1  
  0
Nie wiem czy tez bym się nie rzucił na takich policjantów. Śpi ktoś sobie grzecznie w domu ( co z tego że pijany, przecież nikomu nie wadzi), garnka można przecież zapomnieć z gazu zabrać (mi też się kiedyś zdarzyło a nie piłem :) Nagle ktoś wpada do mieszkania i zabija mi psa! Zaspany się obudził i pewnie pomyślał, że ktoś go napadł!
nie_policji (2011.02.07)

info

0  
  0
Całe szczęście, że taki dobry pies nie zagryzł swego pana, który chciał go spalić. Mniejsze zło sie stało, jak się stało, bo jednego menela byłoby mniej Z poważaniem
elblążanin 1948 (2011.02.07)

info

1  
  0
A moim zdaniem wszystkie poprzednie wpisy nie są godne uwagi. Chciałbym zobaczyć tych wszystkich mądrych w tej sytuacji gdy atakuje ich tak grożny pies, jak nie macie pojęcia to nie wpisujcie bzdur. Reakcja sąsiadów była prawidłowa bo każdy ma obowiązek zgłaszać takie sytuacje. A co by się stało gdyby nie głupi garnek a rzeczywiście zapaliło się mieszkanie. Radzę pomyśleć a potem pisać bzdury. I swoją drogą jest co żałować faceta który ma ponad 2 promile i ma za przeproszeniem wszystko w d. .. e chyba nie. Ja bym jeszcze obciążył go całą akcją i wtedy byłby porządek, bo każdy następny by się grubo zastanowił nad tą sprawą ok.
golasik11 (2011.02.07)

info

0  
  0
do Golasik11 - masz calkowita racje. popieram. nic wiecej nie trzeba dodawac.
mieszkanka9988 (2011.02.07)

info

0  
  0