A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a mnie ciekawi historia :) tego pałacyku na Piechoty :)
okoniowaty, opowiadał o nim kiedyś ks. Kilanowski - poszukaj na www. tv. elblag. pl
DLACZEGO OSTATNIA GOTYCKA KAMIENICA W ELBLĄGU JEST W TAK ŻAŁOSNYM STANIE? Mówię tu o św. Ducha 13.Co prawda z pierwotnej XV-wiecznej elewacji po kilku przebudowach w XIX i XXw pozostało może 10% oryginalnej struktury, jednak warto zadbać o to, co zostało. Konserwatorzy powinni jak najszybciej się tym zająć - wszak na elbląskie warunki jest to unikat.
Odpowiadając na pytanie po co jest konserwator zabytków: jest on po to aby dbać o zabytki (odpowiadając w wielkim skrócie). Konserwator zabytków na pewno nie jest od tego aby rozdawać pieniądze ludziom i instytucjom na remont ich własności. O to jak wygląda budynek i w jakim jest stanie jest to sprawą właściciela. Urząd konserwatora / Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego udzielają wsparcia finansowego właścicielom obiektów wpisanych do rejestru zabytków, jednak najpierw trzeba złożyć wniosek o dofinansowanie. Prawda jest taka że pieniądze, którymi dysponują urzędy nie są duże a chętnych wielu. Dużo łatwiej uzyskać pieniądze np. małym wiejskim poPGRowskim parafiom na remont jakiegoś cennego kościoła niż prywatnemu właścicielowi. Złym jest twierdzenie, że konserwatorzy wstrzymują lub stwarzają problemy przy remontach, może w innych miastach tak jest ale na pewno nie w Elblągu. Zadaniem konserwatora jest żeby remontowany obiekt zabytkowy został odrestaurowany zgodnie z jego cechami stylowymi, zgodnie ze sztuką. Często słyszałem o tym że konserwator się czepia bo np. ktoś mieszkający w budynku, którego elewacja oparta jest o cegłę licową a on chciałby wszystko otynkować, a najlepiej jeszcze styropianem obłożyć i wstawić plastikowe okna powiedzmy bez podziałów tak jak to było pierwotnie. Świetnym przykładem jest zdemolowany architektonicznie pierwszy i ostatni(?) z szeregu budynków na ul. Dąbrowskiego.
Pisząc "konserwatorzy" miałem na myśli specjalistów z pracowni konserwacji zabytków, a nie urząd konserwatora w sensie instytucji - czyli bez wnikania w szczegóły natury merytoryczno-prawnej. Znam realia, zwracam jedynie uwagę na problem który sam się nie rozwiąże, chyba że zabytek sam się w końcu zawali.
Co do Św. Ducha 13 to prawda że jest to unikat i w takich przypadkach miasto w ramach takich programów jakie były dostępne (np. EEA Grants (?)) gdzie było dość dużo pieniędzy na rewitalizację, miasto mogło by wspomóc właścicieli prywatnych w zorganizowanie się w jakąś formalną grupę i zdobycie pieniędzy. Głównie odnoszę się do tego że złym jest stawianie sprawy roszczeniowo że ktoś ma dać. Jak masz zabytek to masz też obowiązki, a przywileje z tym związane są takie że można dotrzymać dotację na remont lub częściowy zwrot kosztów. Małe bo małe, ale nie jesteśmy bogatym krajem, najpierw są pieniądze na drogi, szptale itd. na zabytki i kulturę w budżecie państwa przewidziano niewiele.
Do obrońcy działań konserwatora zabytków w Elblągu Pana powyżej.
Jak mozna wytlumaczyć dzialania konserwatora, a w szczegolności Prezydenta Sloniny przez 12 lat wobec Pałacyku na Piechoty róg Pułaskiego, ktory jest wlasnością miasta. Co roku prezydent wyburzal sporo budynkow, ktorych nie remontował i dawal ich mieszkancom nowe mieszkania. W przypadku Palacyku czekano, az problem sam sie rozwiaze i budynek rozpadnie, slonina nie umiał remontować, umiał tylko burzyć starą substancję. skoro co roku znajdowano kilkadziesiat nowych mieszkań, to czemu nie pomyslano o kilku mieszkaniach dla lokatorów palacyku, a obiekt nie wyremontowano i przeznaczono na inne niz mieszkalne cele miejskie / ogolnospoleczne. ?
Liczę, że nowa ekipa na Ratuszu poradzi sobie z tym szybko.
A jaka jest rola konserwatora w zablokowaniu remontu pałacyku na Stoczniowej??
Podobno nie można było wyburzyć i zrobić od nowa ganku, tylko trzeba "zachować" zmurszałą zgniliznę, bo przedwojenna! Jak długo jeszcze ten niedokończony remont będzie trwał?? jw