A moim zdaniem... (od najstarszych)
Przede wszystkim pani, która prowadziła urwała sie ze światecznej choinki. Orkiestra poprawna ale atmosfera do bani i te przemówienia.
Melomanie-znawco kultury, dyrektor teatru nazywa sie Siedler a nie Siedlar. To po pierwsze. a po drugie był widoczny podział zadań pomiędzy prowadzących. Pan Siedler nie mówił nic o muzyce, a o filharmonii. O muzyce mówiła druga osoba. Po trzecie mnie sie podobało i to bardzo. Było lekko i na temat. a ja chce słuchać również takich prowadzących i orkiestry oczywiście. moze za dużo było informacji do przekazania ale to koncert marszałka i jego filharmonii. a ze mozna wejść na taki koncert za darmo to chyba dobrze.