A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Parę uwag po przeczytaniu : po 1989 roku mlodych tworcow i zespoly pozostawiono samym sobie, mnostwo zespolow, ktore niestety bez wsparcia szybciej sie rozpadaly niz powstawały nie majac opieki, sprzetu, miejsca do prob i nagrań, a przede wszystkim występów, czyli polska smutna rzeczywistość po przemianach. Gratulacje za wytrwalość dla autora i czekamy na uzupelnione wydanie już za rok.
dad
A moim zdaniem nastałąw olność kreacji i pewnych niewykorzytsanych w 100 % sukcesów: Trauma - nadal gra, Funk Jello - obecni byli na płytach oraz laureaci festiwali, Peacefull Cooperation - swego czasu na CD, w TV, festiwale itp ale się rozmyło, Soja - kongresowa, CD, kompilacje, koncerty, potnecjał ale? sie rozpadło. .. Dar Semai, Demise, Enter Chaos, Immemorial, Mistrust ? dobrze było ale się zmyło (sukcesy są znaczące - własnie dzięku upadku PRL nastała wolność kreacji i wpływ muzyki zachodniej itp. Elbląskie zepsoły WCALE nie potrzebują wsparcia Miasta bo nie jego rola w tym. Kazdy zespoł to jest tzn powinno być jak FIRMA. Własna działalność itp. Bo tak się zawsze robiło na zachodzie. Czasem z Miastem warto pograć ale tylko okazjonalnie bo nie tędy droga. Takie moje zdanie. Być może jestem w błedzie. :)
Czemu ta ksiażka była za darmo? ze względu na swoja watpliwa jakosc?
Jeśli książka jest za darmo to oznacza, że ją finansuje m. in. np. : Miasto, bądź jest z pieniędzy Europejskiego Funduszu Społecznego itd. Czy aby coś było wartościowe, to musi kosztować??? Czy nie lepiej "Być nad mieć?" "Dawać nad brać"? Pozdrawiam miłośników dobrej muzy!:)
"Czemu ta ksiażka była za darmo? ze względu na swoja watpliwa jakosc?" znowu idioci sie pojawiaja, którzy anonimow czują się kozakami :) Spójrz w lustro kretynie! NIkt ci nie zmusza robalu do czytania.
Pozwół, że tą "wątpliwą jakość" ocenią ludzie komptetentni, a nie anoninowe szczury. Takie pytania głupie kieruj do swojej matki itp
To wypowiedzi powyżej- bezimienność Ciebie dotknęła- sam anonimowy, a oczernia innych. Dziecinada!
Mnie nic nie dotkęło. To tylko fakt netowy. Kozaczą wszyscy ale anonimowo. Niech se piszą jak to ich kreci. czują ulgę; D (oczywiście, że też jestem anonimem)
Mnie też nic nie dotknęło:) Pozdrowienia dla wszystkich co 'kozaczą':)