A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niech się może wystrzeliwują z katapulty na drugą stronę :)
ja bym tam wydłubał tuuunel pod rzeką.
A dlaczego nie rozebrać drugiej kładki po oddaniu do użytku pierwszego mostu? nie będzie potrzeby stawiania mostu pontonowego a tym samym zaoszczędzi się sporo pieniędzy i uciążliwość dla mieszkańców mniejsza, żegluga nie ucierpi. Na pewno są i inne zalety takiego rozwiązania. (Ciekawe jaką łapówę dał właściciel mostu pontonowego?)
robactfo jest chyba w miesicie anie zakanalem
zakanalak - za jakim "KANAŁEM" ty mieszkasz? Bo każdy absolwent podstawówki wie, że Miasto Elbląg leży na rzeką Elbląg, która wypływa z jez. Druzno - przepływa przez Elbląg i wpada do Zalewu Wiślanego!!!!
*Elbląg leży nad rzeką Elbląg*-akcentuję tu słowo:LEŻY. No właśnie leży i się chyba już nie podniesie, a to dzięki byłej 'ekipie specjalistów'UM. Wiecie, ludzie z innych miast śmieją się z tej tranzytowej prowincji i ich *pajacowatych*radnych-bezradnych i mieszkańców przy E-7.
Wstyd odpowiadać ludziom, gdy pytają, skąd jesteś?z Elbląga. Widać tylko szyderczy uśmiech na twarzy pytającego.
Nie można realizować przebudowy jednej kładki, a po skończeniu niej zabrać się za drugą, gdyż projekt z UE jest terminowy i tylko jego ukończenie na czas gwarantuje refundację. ..
Zapraszam do poczytania o kładkach i Elblągu na stronie http://www.zalewwislany.pl/elblaski-wezel-wodny ;
Zwodzone mosty donikąd: http://www.zalewwislany.pl/node/1931 ; Z Elbląga na Zalew Wiślany: http://www.zalewwislany.pl/elblaski-wezel-wodny/z-elblaga-na-zalew-wislany ; O dwa mosty za daleko - o przebudowie elbląskich kładek na mosty zwodzone: http://www.zalewwislany.pl/node/2151
Piotr