A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
bracia wielcy z donów dziecka. o żesz. ..
Od dawna pomagam zwierzętom, wcześniej, kilka lat byłam wolontariuszką w domu dziecka. Obecnie każdego dnia staram się poprawiać byt tych niechcianych zwierzat, mimo tego znajduję też czas, by dwa razy w tygodniu pomagać dzieciom potrzebującym pomocy odrabiać lekcje. Nie mówicie mi, że pomoc jednym jest ważniejsza od pomocy innym. Można wszystko pogodzić. Wystarczy reagować i dać coś od siebie. Ciepłych świat życzę nierozpieszczanym dzieciom, dacie kochani radę, są tacy co w Was wierzą! Wszystkim wioskowym zwierzętom, wszystkim tym niekochanym, tym których właściciele teraz siedzą przy suto zastwionych stołach a one zlizują krople deszczu, by ugasić pragnienie, oszukać głód. Trzymajcie się. .. Bóg się rodzi. ..
a ja wzięłam pół roku temu kotka ze schroniska. Uważam, że to była bardzo mądra decyzja, teraz w domu codziennie jest wesoło bo kicia nie pozwala nam się nudzić, jest ważnym członkiem rodziny.