Policjanci kryminalni zapukali tego dnia do dwóch mieszkań, mieli bowiem podejrzenia, że mogą w nich być przechowywane narkotyki. Trop okazał się właściwy. W pierwszym z lokali zatrzymali 20-letniego Marcina B. W tym mieszkaniu policjanci znaleźli również plastykową tubę, w której znajdowało się blisko 300 gramów amfetaminy. To jednak nie wszystko. W mieszkaniu było również ukryte 15 gramów marihuany. W drugim mieszkaniu kryminalni natknęli się na dwie wagi elektroniczne. Wspólnym mianownikiem obu przeszukań był 26-letni Bartłomiej S. Mężczyzna został również zatrzymany. Jak ustalili policjanci to właśnie do niego należały znalezione w mieszkaniu narkotyki. Jak się okazało, 26-latek przechowywał tam amfetaminę oraz marihuanę, usłyszał też zarzut udzielania narkotyków Marcinowi B. Jak wynika z policyjnych informacji Bartłomiej S. udzielał narkotyków Marcinowi B., ponieważ schowane były one w jego mieszkaniu i zależało mu na tym, by 20-latek zachował dyskrecję. Obaj mężczyźni byli zaskoczeni poranną wizytą policjantów. Obaj usłyszeli także zarzuty: 26-latek usiłowania wprowadzenia do obiegu znacznej ilości narkotyków. Natomiast 20-latek uczestnictwa w obrocie i przechowywania środków odurzających. Policjanci zawnioskowali o aresztowanie Bartłomieja S. oraz policyjny dozór dla Marcina B. Sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury i aresztował 26-latka na 3 miesiące. Wobec młodszego sprawcy prokurator zastosował policyjny dozór.
Za usiłowanie wprowadzenia na rynek znacznej ilości narkotyków może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter