Kampania wyborcza dobiega końca. Miała być merytoryczna, a była pełna oświadczeń i konferencji, na których sztaby wyborcze i obaj kandydaci na prezydenta nawzajem się krytykowali. Czy takie metody przyniosą wyborczy sukces? Przekonamy się 5 grudnia.
moim zdaniem pan Slonina jest juz zbyt stary i zmeczony stanowiskiem prezydenta. teraz pora na swieza krew. nie mowie ze pan Slonina nic nie zrobil bo w miescie duzo sie zmienilo ale nadal dla ludzi konczacych szkole nie ma pracy. teraz rozwieszone bilbordy z napisem "net szerokopasmowy" to chyba nie jest cos co zatrzyma tu mlodych ludzi. za kilka lat Elblag stanie sie miastem gdzie beda zyli tylko starsi ludzi bo dla mlodych brak tu jakichkolwiek perspektyw; / moze pan Nowaczyk cos w tym kierunku poczyni, bo pan Slonina od paru lat nie uczynil tego
Ja mam zupełnie inną ocenę kampanii i uważam, że były dwie wielkie klęski. Pierwsza i największa to pan Dziewałtowski, tak zadufanego polityka nie było w tej kampanii i spotkała go ostra kara od wyborców. Druga przegrana drużynowa to ten cały Dobry Samorząd. To jest śmiech na sali z całości. Wyciągnęli kilka królików z kapelusza i wsadzili na listę myśląc że jak Słonina też tam będzie to wygrają. A ludzie ich wywalili z rady miejskiej.
ŻENUJĄCY spektakl w wykonani sztabu PO. Dzisiaj w godzinach popołudniowych do skrzynek pocztowych dotarł list od rodziców Grzegorza Nowaczyka. Wykorzystywanie rodziny do kampanii wyborczej jest delikatnie mówiąc niesmaczne. Rodzice to świętość powinni się cieszyć ze zwycięstw swoich dzieci, wspierać je radą i dzielić gorycz porażek. Jak odnieść się do nieobiektywnej ( opinia rodziców zawsze jest nieobiektywna ) oceny dwojga ludzi. Nie mam nic do rodziców kandydata, ale on w wyścigu do władzy moim zdaniem przekroczył granice, których się nie przekracza. Nigdy nie dostanie głosu mojego, mojej rodziny i znajomych.
pan Słonina jest już stary i zmęczony i tak inni za niego decydują, powinien pójść na emeryturę. Elbląg zasługuje na zmiany, a poza tym w tym wieku to gdzie pojedzie ?, ocencie sami.
Miasto potrzebuje pieniędzy, a z kasą w miescie słabo, wszystko pochłonęła Modrzewina i komu ona potrzebna. Drogi donikąd.
Dziwię się że pan Słonina tak trzyma się stołka, już czas na emeryturę, niech da szansę młodszym.
Dużym zaskoczeniem tej kampanii jest poparcie dla Słoniny od SLD (na przekór bufonowi Gintowtowi), a największe zaskoczenie to poparcie od SD i PiS-u. Tak to świat się wokoło kręci.