Wypadek w tramwaju

16
24.11.2010
Wczoraj (23 listopada) przy ulicy Ogólnej doszło do wypadku, w którym ucierpiał 24-letni mężczyzna wsiadający do tramwaju. Motorniczy przytrzasnął drzwiami jego nogę. Pasażer ze złamaniem kości śródstopia trafił do szpitala. Motorniczy był trzeźwy.
Do zdarzenia doszło około godziny 20.15 przy skrzyżowaniu ulic Ogólnej i Konopnickiej. Podczas wsiadania do tramwaju linii nr 4 24-letniemu mężczyźnie została przytrzaśnięta lewa noga w ostatnich drzwiach wagonu. Trafił on do Szpitala Miejskiego w Elblągu, gdyż doznał złamania kości śródstopia. Badanie alkotestem wykazało, że 53-letni motorniczy był trzeźwy. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną wypadku mogła być awaria dolnego stopnia schodów tramwaju. Działanie bezpieczeństwa takiego stopnia polega na tym, że nie powinien dopuścić do zamknięcia drzwi w momencie, kiedy stoi na nim człowiek. W tym wypadku automatyka nie zadziałała. Wszelkie okoliczności zdarzenia będą wyjaśniać policjanci prowadzący dochodzenie.
   
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak się jeździ gratem to można się spodziewać, że zepsują się hamulce, zatrzasną się drzwi, zapali się, itp. Złom to złom. Odszkodowanie dla tego Pana się należy i tyle. Z tym dochodzeniem policji to chyba kawal? Eksperci od taborów :D
jak zwykle (2010.11.24)

info

0  
  0
Motorniczy był trzeźwy ale pewnie się śpieszył i nie patrzał w lusterka, czy wszyscy wsiedli. .. Zachowują się jakby jeździli dla siebie a nie dla innych. Nie wspomnę, że przejeżdżają przez największe skrzyżowania np. Ogólna kiedy mają światło stop.
(2010.11.24)

info

0  
  0
Ten mechanizm nie do końca działa tak, jak napisano. Jeżdżę kilka lat tramwajami, Kiedy przez chwilę nikt nie nastąpi na najniższy stopień schodów tramwajowych, wtedy drzwi się automatycznie zamykają. Sęk w tym, że kiedy już zaczną się zamykać, to szybkie postawienie nogi na tym stopniu nic nie pomoże. Drzwi i tak się zamkną, nie otworzą się same ponownie. Pewnie ten chłopak wskakiwał to tramwaju w ostatniej chwili, w momencie, kiedy drzwi zamykały się. Jak widać, taki wynalazek nie jest bezpieczny.
(2010.11.24)

info

0  
  0
W takim wypadku, jak opisany w ogóle ten mechanizm w tramwajach nie działa. Jak drzwi zaczną się zamykać, to nie wystarczy stanąć na stopniu. I tak się zamkną i trzeba je znowu otwierać. Tak jest w każdym z tych niemieckich złomów. Może dlatego tam już nie jeżdżą?
(2010.11.24)

info

0  
  0
Niezle odszkodowanie chlopak dostanie od ZKM mysle ze ok 20tys. zl :-) jesli nie ja chetnie pomoge w uzyskaniu najwyzszego :)
omen (2010.11.24)

info

0  
  0
Z tymi GT6kami dzieją się takie właśnie dziwne rzeczy. .. na mój stan wiedzy dociśnięty dolny stopień uniemożliwia wprawienie w ruch tego pojazdu a co do wpływu na drzwi to nie wiem. No na pewno jest mechanizm uniemożliwiający jazdę ale już po zmaknięciu drzwi.
fido (2010.11.24)

info

0  
  0
kupili 3 ogórki a reszta to nadal przedwojenne tramwaje i wypadków będzie coraz więcej, oby jak najmniej poważnych.
(2010.11.24)

info

0  
  0
kupili tylko trzy ogórki bo pewnie resztę przepili i zakąski im zabrakło
druchna (2010.11.24)

info

0  
  0
Hm. . na mnie kiedyś prawie spadła lampa w tramwaju. .. chłopak siedzący za mną prawie oberwał w głowę, na szczęście zatrzymało się na ramieniu. .. nie chcę pomyśleć co by było gdyby to była matka z dzieckiem. .szkieł pełno i huk niesamowity. .żal
Madzix (2010.11.24)

info

0  
  0
a co na to wszystko Pan ''wojsko miastu, miasto wojsku '' ?
(2010.11.24)

info

0  
  0