Prokuratorzy: zabójcą jest mąż

17
28.10.2010
Prokuratorzy: zabójcą jest mąż
Prokurator Jerzy Waryszak: To dla nas ważna sprawa, trudna i poszlakowa (fot. WS)
To była trudna sprawa. Dziesięć lat temu w Kolnie zaginęła kobieta. Tak przynajmniej twierdził jej mąż. Było wiele pytań i wątpliwości, niewyjaśnionych kwestii, aż do 2008 r., kiedy do działania przystąpili elbląscy prokuratorzy z V Wydziału Śledczego. Ci, po ponad rocznej pracy, oskarżyli męża o zabójstwo. We wrześniu tego roku Sąd Okręgowy w Łomży skazał mężczyznę na karę 5 lat więzienia. Elbląscy prokuratorzy złożyli jednak apelację.
Kobieta zaginęła w Kolnie w czerwcu 2000 roku. Mąż twierdził, że gdy wieczorem kładł się spać była w domu, rano zniknęła. Sprawę początkowo prowadziły prokuratury w Kolnie i Łomży. Umarzały ją, a kobietę uznano za zaginioną. Do roku 2008 nic się nie działo. Przełom nastąpił, gdy do działania przystąpił V Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
   - Prowadziliśmy postępowanie od nowa – mówi prokurator Jerzy Waryszak, szef wydziału. – Niektórych rzeczy nie udało się odtworzyć, w ponad 90. procentach opieraliśmy się na dowodach zebranych dziesięć lat temu. Udało nam się je usystematyzować i ułożyć w łańcuch poszlak, które wskazywały na sprawstwo męża. Prokuratorzy przyjęli tezę zabójstwa. Małżonkowie byli przed rozwodem, czekał ich podział majątku, gdy kobieta zniknęła. Nie udało się jednak odnaleźć jej ciała.
   Pod koniec 2009 r. elbląscy prokuratorzy przygotowali akt oskarżenia przeciwko Markowi W. Oskarżyli go o zabójstwo żony, a inną osobę o pomoc w ukryciu jej zwłok. Sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Łomży. 23 września tego roku zapadł wyrok.
   - Sąd uznał, że kobieta nie zaginęła, a została zamordowana – mówi Jerzy Waryszak. – Winą obarczył jej męża. Uznał jednak, że Marek W. w bliżej nieustalonych okolicznościach pozbawił żonę życia nieumyślnie i za to wymierzył mu karę 5 lat więzienia. Drugą oskarżoną osobę uniewinnił. My nie zgadzamy się z takim wyrokiem i dlatego złożyliśmy apelację w sądzie w Białymstoku – kontynuuje prokurator. – Podtrzymujemy swoją tezę, że Marek W. nie tylko pozbawił żonę życia, ale działał z zamiarem zabójstwa. Uważamy także, że ta druga osoba jednak z nim współdziałała.
   Wyrok łomżyńskiego sądu nie jest prawomocny. Elbląscy prokuratorzy przyznają, że to trudna sprawa, a proces poszlakowy. Stoją jednak przy swoich tezach.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no i co dalej, jakiś kryminał na portel-u, czy reklama Pana prokuratora?
(2010.10.28)

info

0  
  0
Amatorka. elbląska prokuratura, która nie potrafi zebrać/korzystać z dowodów. Trzymajcie się swoich tez.
PROKURATOR GENERALNY (2010.10.28)

info

0  
  0
a skąd wiedzą, że zabójstwo - przecież nie znaleźli ciała ofiary. .. .noobskie strasznie. ..
.......,,,,, (2010.10.29)

info

0  
  0
poszlaki to se wrzućcie w KRZAKI przez takie postępowanie można komuś spieprzyć życie DZIECINADA !
(2010.10.29)

info

0  
  0
Typowa elbląska prokuratura. Nie ma dowodów ale oni wiedzą. Zamkną typa a później trzeba odszkodowanie płacić.
f. (2010.10.29)

info

0  
  0
czy ktos wzial pod uwage ufo?
spika (2010.10.29)

info

0  
  0
Nie wolno oskarżać, jeśli nie ma 100 % -ej pewności, bo można komuś wyrządzić wielką krzywdę !
(2010.10.29)

info

0  
  0
Trzeba się teraz bronić po kompromitacji w sprawie spółdzielni, ,Pojezierze''. Pochwalcie się jak tą sprawę załatwiliście.
(2010.10.29)

info

0  
  0
Chuck Norris pewnie już by dawno złapał i skopał przestępcę!
xsylox (2010.10.29)

info

0  
  0
Pan się marnuje w Elblągu, panie prokuratorze ! Powinni pana przydzielić do rozpracowywania co najmniej chińskiej mafii, pan to ma nosa.
(2010.10.29)

info

0  
  0