UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Taka izba pamięci miała powstać w Kwitajnach k. Pasłęka, gdzie Marion hrabina von Doenhoff była w latach 1937 - 24.01.1945 r. rendantką tamtejszych dóbr (u swego wuja Bogislawa v. Doenhoffa). O izbę pamięci starał mocno Sławomir Duch z Kwitajn (jeden z największych znawców rodu Doenhoff - linii pruskiej), jak również sama p. Renate Marsch, która kilkakrotnie była w Kwitajnach (goszcząc u p. Sławka). To z jej inspiracji kuzynka hrabiny - Tatjana von Doenhoff z Hamburga zorganizowała w poł. tej dekady dwa duże rajdy konne "trasą Marion hr. von. Doenhoff"), tyle że w odwrotną stronę, a więc z potężnego zamku rodu v. Metternich w Vinsebeck w Westfalii do Kwitajn. .. .. tylko 1.300 km konno! Ale trzeba pamiętać, że taką trasę Marion pokonała zimą 1945 r. !!! Pani Renate Marsch słynna była za PRLu z konferencji prasowych urządzanych przez znienawidzonego wówczas Jerzego Urbana. Zwykłe po pytaniu red. R. Marsch, red. Urban kończył szybko konferencję!! Pani Renata świetnie mówi i pisze po polsku, mieszka w uroczym domku w Kosewie, niedaleko Mrągowa, między dwom jeziorami, zakochana do szczętu w "krainie ciemnych lasów i kryształowych jezior". .. .Szkoda, że duże problemy ze wzrokiem ograniczają skutecznie jej osobistą aktywność. ..

erg.