16
02.09.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
info o spotkaniu w mediach - info po spotkaniu w mediach. tyle na razie wynika z działalności FRE. dlaczego Państwo się nie upodmiotowicie do stowarzyszenie (działacie już przecież ładnych parę miesięcy) i nie kierujecie działalności w stronę lokalnego think-thanku wiedzy o mieście. no i nieobecność w Internecie pachnie trochę XIX wieczną praca u podstaw. zapraszamy do nowoczesności
(2010.09.02)

info

0  
  0
to jest jakies lewactwo, ciekawe ilu z nich bedzie kandydowac na radnych
ArnoldUPR (2010.09.02)

info

0  
  0
mam odmienne zdanie, słupki na Starówce powinny zostac tak przesunięte by wszystkie dotychczas zablokowane uliczki stały sie parkingami, ale byly nieprzelotowe. chodniki sa wystarczajaco szerokie dla pieszych, a klienci starowkowych firm i lokali nie przyjdą, jezeli bedzie to sie wiazalo z kilkusetmetrowym spacerem
(2010.09.02)

info

0  
  0
Zgadzam sie z przedmowcą wystarczy zobaczyć piekne Starowki Niemiec, Holandii, Danii czy Szwecji, tam wszedzie mozna wjechać autem, ale nie 80 km/godz. , jak robily to niektore barany, przez ktorych mamy teraz te nieszczesne słupki.
(2010.09.02)

info

0  
  0
Do MirCrow - Stary Rynek tym różni się od Długiego Targu, że jest w kilu miejscach przecięty całkiem ruchliwymi jezdniami, co niweczy zamysł upodobnienia obu ulic. Uważam, że należy zmienić układ komunikacyjny Starówki i tymi nieszczęsnymi słupkami zaślepić te właśnie ulice, przy samym Starym Rynku, jednocześnie umożliwiając dojazd do niego z obu stron - od ul. Pocztowej i od strony rzeki ulicami z ruchem dwukierunkowym, tworząc coś w rodzaju obwodnicy Starego Miasta.
orient (2010.09.03)

info

0  
  0
Uwaga, Gall Anonim, autor trzeciego komentarza, ostrzega przed chińsko-koreańskim agentem-Ryszardem Kimem-który się zakradł na spotkanie FRE, z celem rozbicia jego apolityczności. Sprawa jest jednak bardziej prozaiczna: to po prostu ja- Ryszard Klim-zainteresowany tematem przenosin dwóch elbląskich jednostek. Rozumiem, że mogę denerwować, bo mam na ten temat stosowną wiedzę jako prezes Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej(mój komentarz przy odpowiedzi Pana Prezydenta na stanowisko Pana Balbuzy). Jako były przewodniczący Komisji Infrastruktury mam też większą, od części obecnych( nie chcę nikogo obrazić), wiedzę o sprawach miejskich. Być może to to właśnie Autor( nie przedstawia spraw merytorycznych), naczytawszy się Króla Maciusia I, w takim duchu proponował rozwiązanie podstawowych spraw Miasta, i nic innego nie wchodziło w rachubę, a każda odmienność to naruszenie tej apolityki; jest w ogóle coś takiego? Wiem, że na następnie spotkanie normalnie nie wejdę, bo na drzwiach moje zdjęcie, a może i ochroniarze?Zasada apolityki-w mniemaniu Autora-zostanie zachowana, i będzie można bajdurzyć. Nie dotyczy to całości tematyki i wszystkich obecnych, warto bowiem słuchać w każdych sytuacjach. Dlatego zapuszczam wąsy; może mnie nie poznają.
Ryszard Klim (2010.09.05)

info

0  
  0